NFL
Taka kwota na koncie byłego prezydenta. Andrzej Duda pokazał swoją emeryturę Czytaj więcej: –
W sierpniu 2025 roku Andrzej Duda zakończył swoją drugą kadencję na stanowisku prezydenta Polski. Zgodnie z obowiązującymi przepisami od tego momentu przysługuje mu tzw. emerytura prezydencka, czyli dożywotnie uposażenie wypłacane byłym głowom państwa.
Kilka miesięcy później były prezydent postanowił przeciąć spekulacje dotyczące wysokości świadczenia. W listopadzie 2025 roku opublikował w mediach społecznościowych zrzut ekranu z konta bankowego. Wynika z niego, że na jego rachunek wpłynęło dokładnie 9 tys. 349 złotych.
Była to kwota „na rękę”, czyli po odliczeniu podatków i składek.
„Po trzech miesiącach otrzymywania prezydenckiej »odprawy« dostałem na konto pierwszą prezydencką »emeryturę«. Zobaczcie, żeby nie było spekulacji” – napisał w swoim wpisie.
Publikacja natychmiast wywołała falę komentarzy w internecie. Jedni uznali kwotę za wysoką, inni wskazywali, że na tle zarobków byłych przywódców w innych krajach nie jest ona szczególnie imponująca.
Były prezydent komentuje. „To nie jest przesadnie wysoka emerytura”
Do wysokości świadczenia Andrzej Duda odniósł się również w jednym z wywiadów radiowych. W rozmowie podkreślił, że emerytura dla byłej głowy państwa nie jest – jego zdaniem – wygórowana.
Były prezydent zwrócił uwagę na to, że osoby, które sprawowały najwyższy urząd w państwie, nadal pełnią funkcje publiczne i reprezentacyjne. Często uczestniczą w wydarzeniach, spotkaniach czy konferencjach.
— Będę mógł jeszcze spokojnie pracować i zarobić na życie. Ale biorąc pod uwagę wymagania, jakie życie stawia byłemu prezydentowi – że trzeba się przyzwoicie ubrać, od czasu do czasu gdzieś pojechać, odbyć spotkania czy zaprosić kogoś do restauracji – to emerytura prezydencka nie jest w Polsce przesadnie wysoka — mówił.
Jego wypowiedź ponownie rozpaliła debatę o przywilejach byłych polityków i kosztach utrzymania byłych najwyższych urzędników państwowych.
