NFL
Tak to wygląda 😎 Więcej ➡️
Yannick Agnero utrzymał obiecującą formę, którą osiągnął w listopadzie, i błysnął w sparingu golem oraz asystą. Opisujemy, jak przebiegał proces szykowania jego transferu i dlaczego wciąż nie pokazał jeszcze całego swojego potencjału.
Na początku nawet na treningach Lecha wszystko dla Yannicka Agnero działo się za szybko i każdy to widział. Koledzy, sztab szkoleniowy, skauci, szefostwo. Nie nadążał, był spóźniony, wyraźnie myślał wolniej od reszty. Jakby działał w zwolnionym tempie. Z pewnością nie wyglądał na zawodnika sprowadzonego za ponad 2 mln euro… Ale w klubie z Poznania jednak zachowali spokój, bo byli na to przygotowani.
