NFL
Tak to na ten moment wygląda! ➡ Iga Świątek wygrywa, minus 350 pkt. Oto konsekwencje awansu w Australian Open
Tak jest! Iga Świątek się nie zatrzymuje i w poniedziałkowy poranek zapewniła sobie awans do ćwierćfinału Australian Open. Polka pokonała Maddison Inglis, a tym samym zbliżyła się do tego, aby wyjść “na zero” w rankingu WTA. Do tego jednak jeszcze kawałek, bo wciąż przy jej nazwisku widnieje minus 350 pkt za zeszłoroczny półfinał. Brakuje tylko jednego kroku, który może dać jej nieoczywistą przewagę nad Aryną Sabalenką.
Kolejny dzień zmagań w Australian Open dostarczył sporo emocji. W poniedziałek w akcji ujrzeliśmy także Igę Świątek. Najlepsza polska tenisistka mierzyła się z Maddison Ingis i udało jej się zwyciężyć. Tym samym ma już zagwarantowane miejsce w ćwierćfinale wielkoszlemowej imprezy. A to oznacza coraz to lepszą sytuację naszej rodaczki w rankingu WTA Live.
W tej chwili Świątek ma 7978 pkt w zestawieniu “na żywo” i oczywiście znajduje się na drugiej pozycji, tuż za Aryną Sabalenką. W trakcie tegorocznego Australian Open przed Polką stało trudne wyzwanie pod postacią obronienia 780 “oczek” zdobytych w Melbourne za dotarcie do półfinału rok temu. I teraz jest ona coraz bliżej zrealizowania tego celu. Został tylko jeden krok.
Za dotarcie do ćwierćfinału druga rakieta świata otrzymała już 430 pkt. Mimo wszystko to oznacza, że przy jej nazwisku wciąż na czerwono widnieje liczba minus 350 “oczek” za edycję z poprzedniego roku. Do tego, aby wyjść “na zero” potrzebna jest jeszcze jedna wygrana. A o nią wcale nie musi być tak łatwo, bo już w środę w ćwierćfinale Australian Open Świątek zagra z Jeleną Rybakiną.
Jeżeli uda się awansować do półfinału, to poza tym, że Polka nie będzie musiała już bronić dorobku z 2025 r. i będzie mogła zdobywać “nowe” punkty, to zyska ona również nieoczywistą przewagę nad Sabalenką. Białorusinka w tym roku broni w Melbourne aż 1300 pkt, bo rok temu dotarła do finału. Dlatego, choć obie panie są na tym samym etapie — ćwierćfinale — to liderki rankingi widnieje aż minus 870 “oczek”.
Mimo wszystko należy wyjaśnić, że przewaga Sabalenki wciąż jest bardzo dużo. W tym momencie ma ona 10120 pkt w rankingu WTA Live i jasne jest, że Świątek nie będzie w stanie dogonić jej w trakcie Australian Open. Polka może jedynie starać się zniwelować stratę do Białorusinki, ale i o to wcale nie jest łatwo, bo ta przechodzi przez kolejne etapy Australian Open jak burza.
