NFL
Ta decyzja ma wielkie konsekwencje❗ ➡
Ta decyzja ma wielkie konsekwencje! Aryna Sabalenka poinformowała, że wspólnie z Igą Świątek zdecydowała się wycofać z turnieju WTA rangi 1000 w Dubaju. Dla liderki rankingu to drugi odpuszczony turniej tej rangi na początku sezonu. Stało się jasne, że impreza straciła swoją największą gwiazdę, co oznacza mocny cios dla organizatorów i kibiców. Znamy powód decyzji liderki rankingu.
Liderka rankingu WTA nie zdecydowała się wystąpić w Dausze, a teraz straci punkty także za występ w Dubaju. Decyzja pierwszej rakiety świata może być zaskakująca, bo skoro zabrakło jej w pierwszym z tych dwóch turniejów, to można było zakładać, że niemal na pewno wystąpi w drugim z nich.
O wycofaniu Sabalenki poinformowali sami organizatorzy turnieju w krótkim komunikacie. Z pewnością ta informacja nie jest dla niej łatwa, bo po decyzjach Białorusinki oraz Igi Świątek rywalizacja traci dwa najgłośniejsze nazwiska. Bez udziału liderki oraz wiceliderki rankingu WTA ucierpi prestiż turnieju w Dubaju.
“Przykro mi, że muszę wycofać się z gry w Dubaju. Mam wspaniałe wspomnienia z turniejem, kibicami i miastem. Niestety, nie czuję się jeszcze na 100 proc. swoich sił. Mam nadzieję, że wrócę w przyszłym roku i życzę wam wspaniałego turnieju” — cytują Sabalenkę organizatorzy w komunikacie.
Wygląda zatem na to, że Sabalenka wciąż nie czuje się w pełni sił po występie w Australian Open, gdzie przegrała dopiero w finale. Jeśli chodzi o turnieje na Bliskim Wschodzie, to od dłuższego czasu nie szło jej tam najlepiej, dlatego decyzja ta nie będzie wiązała się z utratą znaczącej liczby punktów w rankingu.
To oznacza, że najwyżej rozstawioną tenisistką w turnieju będzie Jelena Rybakina, która dalej walczy o awans na drugie miejsce w rankingu kosztem Igi Świątek. Zadanie nie będzie jednak łatwe, bo Kazaszka przystąpi do obrony punktów za półfinał.
