NFL
Szokujący werdykt😱
BAFTA, czyli British Academy of Film and Television Arts, to instytucja, która od dziesięcioleci stoi na straży brytyjskiego kina i telewizji. Jej coroczna gala nagród filmowych jest jednym z najważniejszych wydarzeń branżowych na świecie, obok Oscarów w Stanach Zjednoczonych czy Cezarów we Francji. BAFTA nie tylko wyróżnia najlepsze produkcje roku, ale też sygnalizuje, kto w danym sezonie jest prawdziwą gwiazdą ekranów i kto ma szansę na międzynarodową karierę.
Pierwsze rozdanie nagród odbyło się już w 1947 roku, czyli tuż po zakończeniu II wojny światowej, a sama instytucja powstała z inicjatywy grupy brytyjskich filmowców, którzy chcieli promować rodzimą kinematografię i jej twórców. Od tego czasu BAFTA stała się symbolem prestiżu i jakości — zdobycie złotej maski to często przepustka do światowej sławy. Historyczne zwycięstwa pokazują, że nagroda nie boi się zarówno dużych blockbusterów, jak i ambitnego kina artystycznego. W przeszłości statuetki zdobywały takie produkcje jak „Lawrence z Arabii”, „Titanic”, czy „Jak zostać królem”, a wśród aktorów, którzy zapisali się w historii, są między innymi Daniel Day-Lewis, Kate Winslet czy Anthony Hopkins. Każde z tych zwycięstw miało znaczenie nie tylko dla kariery laureata, ale też dla kształtowania trendów w kinie na całym świecie.
Ceremonia BAFTA odbywa się tradycyjnie w Londynie, najczęściej w eleganckim Royal Festival Hall, w samym sercu Southbanku. To miejsce, które przez lata gościło największe gwiazdy i reżyserów, a jego prestiż dodaje wydarzeniu wyjątkowego blasku. Galę ogląda miliony widzów na całym świecie, a transmisje często pokazują zarówno czerwony dywan, jak i same rozdania nagród, co pozwala fanom kina śledzić każdy triumf i zaskoczenie w czasie rzeczywistym.
Nie bez znaczenia jest także fakt, że BAFTA stanowi platformę do promocji nowych talentów i debiutów. Wiele nagród trafia do twórców, którzy dopiero stawiają pierwsze kroki w branży, a ich późniejsza kariera zyskuje ogromny impuls. Dla widza oznacza to nie tylko śledzenie najlepszych produkcji, ale też odkrywanie nowych aktorów, reżyserów i scenarzystów, którzy wkrótce mogą stać się gwiazdami światowego kina. Właśnie dlatego BAFTA budzi tak duże emocje, przyciąga uwagę mediów i pozostaje jednym z najważniejszych punktów w kalendarzu filmowym każdego roku.
Nagrodzeni w kategorii „Najlepszy dźwięk” – Gareth John, Gwendolyn Yates Whittle, Juan Peralta, Al Nelson – za film „F1” fot. East News
Tegoroczne nominacje do BAFTA 2026
W kategorii Najlepszy Film nominowano pięć tytułów, które w minionym roku w kinach i na platformach streamingowych zyskały ogromne uznanie:
„Hamnet ”– dramat historyczny, który zgromadził aż jedenaście nominacji
„Wielki Marty” – ambitny, intensywny film, który łączył fabułę i aktorskie kreacje
„Jedna bitwa po drugiej” – absolutny lider nominacji z aż czternastoma wskazaniami
„Wartość sentymentalna” – ceniony za artystyczną odwagę i narrację
„Sinners” – jeden z najbardziej dyskutowanych tytułów sezonu
Ta piątka stanowiła trzon rywalizacji o główną statuetkę i niemal od razu po ogłoszeniu nominacji zaczęto typować, kto ma największe szanse na zwycięstwo.
W kategorii Najlepszy Aktor nominacje otrzymali zarówno doświadczeni weterani, jak i świeże ekranowe twarze:
Robert Aramayo – „I Swear”
Timothée Chalamet – „Wielki Marty”
Leonardo DiCaprio – „Jedna bitwa po drugiej”
Ethan Hawke – „Blue Moon”
Michael B. Jordan – „Sinners”
Jesse Plemons – „Bugonia”
W kategorii Najlepsza Aktorka lista równie mocna i zróżnicowana:
Jessie Buckley – „Hamnet ”
Rose Byrne – „Kopnęłabym cię, gdybym mogła”
Kate Hudson – „Song Sung Blue”
Chase Infiniti – „Jedna bitwa po drugiej”
Renate Reinsve – „Wartość sentymentalna”
Emma Stone – „Bugonia”
Nie zabrakło też mocnej konkurencji w kategoriach drugoplanowych – zarówno aktorskich, jak i technicznych:
Najlepszy Aktor Drugoplanowy:
Benicio del Toro – „Jedna bitwa po drugiej”
Jacob Elordi – „Frankenstein”
Paul Mescal – „Hamnet ”
Peter Mullan – „I Swear”
Sean Penn – „Jedna bitwa po drugiej”
Stellan Skarsgård – „Wartość sentymentalna”
Najlepsza Aktorka Drugoplanowa:
Odessa A’zion – „Wielki Marty”
Inga Ibsdotter Lilleaas – „Wartość sentymentalna”
Wunmi Mosaku – „Grzesznicy”
Carey Mulligan – „The Ballad of Wallis Island”
Teyana Taylor – „Jedna bitwa po drugiej”
Emily Watson – „Hamnet ”
Poza aktorstwem, nominacje przyznano także w wielu technicznych i twórczych kategoriach – od najlepszego scenariusza oryginalnego i adaptowanego, przez kategorie takie jak zdjęcia, montaż, kostiumy, aż po efekty specjalne, gdzie znalazły się takie tytuły jak „Avatar: Ogień i Popiół”, „Frankenstein” czy „F1”.
Wielu właścicieli zapłaci podatek od fotowoltaiki. Kluczowe, gdzie zamontowali panele
Czytaj dalej
Afera o świadczenie. “Renta alkoholowa” dla niezdolnych do pracy, ZUS stawia sprawę jasno
Czytaj dalej
Triumf Roberta Aramayo, który zaskoczył świat
Kiedy zapadła decyzja o przyznaniu nagrody dla Najlepszego Aktora w 79. edycji BAFTA, nazwisko Roberta Aramayo wywołało niemal falę szoku wśród widzów i ekspertów. To nie była statuetka, której spodziewali się fani ani branża – a jednak właśnie jego talent i rola w filmie „I Swear” przekonały jury, że to on zasługuje na najwyższe uznanie. Aramayo, który wcześniej nie był typowany na faworyta w tym sezonie, pokonał wielkie gwiazdy takie jak Leonardo DiCaprio czy Timothée Chalamet, co samo w sobie jest wydarzeniem wartym odnotowania.
Tego rodzaju zwycięstwo może szokować z kilku powodów. Po pierwsze, Aramayo nie jest nazwiskiem, które w ostatnich latach regularnie pojawiało się w ścisłej czołówce międzynarodowych nagród filmowych. Dla wielu widzów był to aktor kojarzony głównie z rolami drugoplanowymi lub serialami, a jego debiut na tak dużej scenie kinowej był dopiero początkiem rozwoju kariery. Po drugie, konkurencja była wyjątkowo silna – nominacje obejmowały aktorów o ugruntowanej pozycji, zdobywców licznych Oscarów i BAFTA w poprzednich latach, którzy często byli postrzegani jako faworyci do zwycięstwa. W tym kontekście triumf Aramayo pokazuje, że Akademia nie kieruje się wyłącznie rozpoznawalnością nazwiska czy medialnym szumem, ale faktycznym aktorskim rzemiosłem i siłą kreacji.
Rola w „I Swear” była pełna emocjonalnych wyzwań, wymagająca od Aramayo nie tylko subtelności, ale też głębokiego zaangażowania i transformacji.
To zwycięstwo może być także odczytane jako sygnał dla branży filmowej: BAFTA wciąż jest miejscem, gdzie nowe twarze mają szansę zabłysnąć nawet wśród gigantów Hollywood. Pokazuje, że statuetka nie zawsze trafia do najbardziej medialnych czy rozpoznawalnych gwiazd, ale do tych, którzy naprawdę zachwycili jurorów swoim talentem i rolą, która wymagała odwagi i pełnego oddania.
