NFL
Szokujący powód, rodzice przecierają oczy ze zdumienia
W Polsce ferie zimowe tradycyjnie odbywają się w turach i są rozłożone w czasie, tak aby różne województwa odpoczywały w różnych terminach. Jednak obecna fala ekstremalnego zimna diametralnie zmienia tę logikę. Na początku stycznia i na początku lutego część województw kończyła już ferie i przygotowywała się do powrotu do szkół — m.in.:
Mazowieckie, podlaskie i warmińsko-mazurskie, które w tej zimie miały ferie najwcześniej, kończyły je właśnie na początku lutego.
W tych województwach uczniowie mieli zakończyć ferie 1 lub 2 lutego i wrócić na zajęcia — jednak już 2 i 3 lutego wiele samorządów zdecydowało o zawieszeniu zajęć z powodu mrozu.
Decyzje te dotykają wielu miejscowości. Przykładowo w woj. mazowieckim zawieszono zajęcia w Płońsku, Czerwińsku nad Wisłą, Naruszewie, Sochocinie i innych gminach, a także w samym Warszawie — w wybranych szkołach średnich. Podobne decyzje zapadły też w woj. warmińsko-mazurskim i podlaskim — szkoły w gminach takich jak Lidzbark Warmiński, Korsze, Orneta czy Nurzec-Stacja również pozostają zamknięte z powodu mrozu.
To oznacza, że uczniowie tych regionów w praktyce wydłużą zimową przerwę o kolejne dni — tyle, ile trwa zawieszenie zajęć.
Ferie zimowe w Polsce są częścią oficjalnego kalendarza roku szkolnego i mają jasno określone ramy czasowe. W normalnych okolicznościach trwają około 14 dni i są rozłożone w trzech terminach (w roku szkolnym 2025/2026) przypisanych do różnych województw.
ferie pierwszej tury były ustalone np. dla województw mazowieckiego, pomorskiego, podlaskiego, warmińsko-mazurskiego i świętokrzyskiego w okresie od 19 stycznia do 1 lutego 2026.
druga tura obejmowała m.in. dolnośląskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie, małopolskie i trwała od 2 do 15 lutego.
trzecia tura przypadała między 16 lutego a 1 marca dla województw takich jak lubelskie, wielkopolskie czy śląskie.
W każdym przypadku zasadą jest, że ferie zimowe obejmują około dwóch tygodni wolnego od nauki stacjonarnej dla uczniów.
Główną bezpośrednią przyczyną wydłużenia ferii są ekstremalne warunki pogodowe — przede wszystkim niskie temperatury i zagrożenia z tym związane. W ostatnich dniach Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) alarmował, że w niektórych regionach Polski temperatura odczuwalna spada nawet do ok. -38 °C.
