NFL
Szokujące kulisy powrotu irańskich zawodniczek do kraju. Czy trenerka Marziyeh Jafari odegrała kluczową rolę w tej dramatycznej decyzji?
Szokujące wieści w sprawie azylu dla Iranek. Zawodniczki miały uzyskać schronienie w Australii po tym, jak zostały uznane za “zdrajczynie” w swoim kraju. Po odważnym ruchu zaczęły wycofywać się jednak ze współpracy z rządem Australii. Była zawodniczka Shiva Amini ujawnia, że za haniebnym procesem zmuszenia do powrotu zawodniczek stoi m.in. trenerka Marziyeh Jafari. Oto wstrząsające szczegóły.
Część zawodniczek reprezentacji Iranu występujących niedawno w Pucharze Azji uciekła ze zgrupowania po odmowie odśpiewania hymnu narodowego i wydawało się, że lada chwila uzyskają azyl. Po tym, jak nie wykonały “salutu wojskowego”, w Iranie wybuchła istna burza. Do tego irańska telewizja państwowa nazwała je “zdrajczyniami”. Pomoc przyszła szybko.
Niektóre zawodniczki uciekły ze zgrupowania kadry i współpracowały z australijskimi władzami. Były już naprawdę blisko uzyskania azylu, ale zdecydowały się wrócić do Iranu. “The Guardian” informował, że pięć z siedmiu zawodniczek starających się o pozostanie w Australii ostatecznie wsiadło do samolotu, który wywiózł je z kraju, który podał im rękę.
Jeszcze dosadniej o sytuacji zawodniczek mówi Shiva Amini. Była zawodniczka przerwała milczenie i reaguje na sytuację młodszych koleżanek, które są w irańskiej kadrze i wróciły z Australii.
Według niej przez długi czas trenerka kadry Marziyeh Jafari budowała wizerunek osoby, której można zaufać, ale po ostatnich wydarzeniach okazała się zdrajczynią.
“Według informacji, które otrzymaliśmy z Australii, Irańska Federacja Piłki Nożnej, we współpracy z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), wywierała intensywny i systematyczny nacisk na rodziny piłkarek w Iranie” — uważa Amini.
Zaatakowali nawet rodzinę Zahry Ghanbari [kapitan drużyny]. Pomimo faktu, że właśnie straciła ojca, władze wywierają presję na jej matkę. To pokazuje poziom okrucieństwa i desperacji, jakich są gotowi użyć, aby zmusić te zawodniczki do uległości” — alarmuje była piłkarka.
