NFL
Szokująca kwota! 😲
Rząd bez większego rozgłosu udostępnił szerokiej opinii publicznej dane, które dotąd były dostępne głównie dla urzędników, rzeczoznawców i wąskiego grona specjalistów rynku nieruchomości. Dzięki otwarciu Rejestru Cen Nieruchomości każdy zainteresowany może dziś sprawdzić rzeczywiste ceny transakcyjne mieszkań i domów w swojej okolicy.
To zasadnicza zmiana, bo do tej pory kupujący byli skazani głównie na ceny ofertowe, które często znacząco odbiegały od kwot faktycznie uzyskiwanych przy finalizacji sprzedaży. Dane udostępnił m.in. warszawski ratusz, a dostęp do nich można uzyskać także poprzez serwis Mojgeoportal.pl, prowadzony przez byłego Głównego Geodetę Kraju.
2,3 mln zł za życie obok prezesa PiS
Jak podaje “Fakt”, z danych zawartych w państwowym rejestrze wynika, że nieruchomość przylegająca do domu Jarosław Kaczyński została sprzedana za 2,3 mln zł. Transakcja została sfinalizowana w 2024 r., kiedy to w sąsiedztwie prezesa PiS pojawili się nowi właściciele – rodzina z dziećmi, która rozpoczęła gruntowny remont swojej części bliźniaka.
Zakres prac jest szeroki: wyburzanie ścian, wymiana instalacji, nowe okna, kompleksowa modernizacja wnętrza. Według zapowiedzi remont ma zakończyć się w czerwcu. Na czas prowadzonych prac prezes PiS miał tymczasowo przenieść się do domu krewnego. Ujawniona cena 2,3 mln zł pokazuje, ile realnie kosztuje nieruchomość w tej części Warszawy i pozwala zestawić ją z deklarowaną wartością majątku polityka. W swoim oświadczeniu majątkowym za 2024 r. Jarosław Kaczyński wskazał, że 150-metrowy dom jest wart 2,2 mln zł, przy czym posiada 1/3 udziału w tej nieruchomości.
Nowe narzędzie kontroli społecznej?
Publiczny dostęp do cen transakcyjnych może mieć znacznie szersze konsekwencje niż tylko ułatwienie negocjacji przy zakupie mieszkania. Eksperci zwracają uwagę, że Rejestr Cen Nieruchomości może stać się narzędziem społecznej kontroli, umożliwiając weryfikację, czy wartości wpisywane w oświadczeniach majątkowych przez osoby publiczne odpowiadają realiom rynkowym.
Do tej pory sprawdzenie takich danych wymagało czasu, kontaktów i specjalistycznej wiedzy. Teraz praktycznie każdy obywatel może porównać ceny podobnych nieruchomości w danej lokalizacji i samodzielnie ocenić, czy podawane kwoty są zaniżone lub zawyżone. Jednocześnie rejestr zawiera szczegółowe informacje dotyczące daty transakcji, rodzaju nieruchomości oraz jej powierzchni, co zwiększa przejrzystość rynku.
Otwarcie danych może więc wpłynąć nie tylko na większą świadomość kupujących, ale także na transparentność życia publicznego. W przypadku domu sąsiadującego z prezesem PiS kwota 2,3 mln zł stała się symbolicznym przykładem tego, jak nowe narzędzie pozwala zajrzeć za kulisy rynku nieruchomości – nawet w najbardziej politycznie wrażliwych lokalizacjach.
