NFL
Sprawą zajmuje się policja ➡️
W cieniu rywalizacji w Willingen w nocy z soboty na niedzielę doszło do skandalicznej sytuacji. Okradziona została szatnia norweskich skoczków. — Wyszli z szatni w kaskach Johanna Andre Forfanga i Halvora Egnera Graneruda — przekazał Jan-Erik Aalbu. To jednak nie wszystko. Sprawą zajmuje się policja.
Podczas niedzielnych zawodów Pucharu Świata w Willingen uwagę kibiców przykuły nietypowe kaski Johanna Andre Forfanga oraz Halvora Egnera Graneruda. Okazuje się, że zmiana nie wynikała z woli skoczków, a skandalicznej sytuacji, do której doszło w nocy.
Jak informuje “Dagbladet”, z soboty na niedzielę została okradziona szatnia norweskich skoczków. Zniknęła duża część sprzętu. Niektóre elementy były już szykowane na igrzyska.
Brakuje dużo sprzętu. Nie zabrano nart i butów. Brakowało jednak kasków, kurtek, czapek, rękawiczek i gogli — przekazał Jan-Erik Aalbu, szef norweskich skoków.
— Pokazali mi nagrania wideo. Widzimy tam ludzi wchodzących do szatni. Potem wychodzą z szatni w kaskach Johanna André Forfanga i Halvora Egnera Graneruda na głowach. Zapytano nas, czy rozpoznajemy kogoś na zdjęciach, ale nie potrafiliśmy nikogo zidentyfikować. Trzeba przyznać, że nagrania nie były wysokiej jakości — dodawał.
Sprawa została już zgłoszona na policję, a o zwrot sprzętu zaapelował w mediach społecznościowych Granerud. Co ciekawe, inne kadry nie ucierpiały.
