CELEBRITY
Ślubowanie sędziów TK bez Nawrockiego? Gawkowski: “Czas skończyć z bezprawiem prezydenta”
Czterech nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego złoży ślubowanie w Sejmie, całkowicie pomijając w tej procedurze prezydenta Karola Nawrockiego. Obóz rządzący traci cierpliwość do głowy państwa. Wicepremier Krzysztof Gawkowski w “Rozmowie Gońca” wprost zarzuca prezydentowi abdykację z konstytucyjnych obowiązków. Rząd szykuje się również na twarde zwarcie z prezesem TK Bogdanem Święczkowskim i ostrzega uciekającego Zbigniewa Ziobrę przed rychłą utratą azylu na Węgrzech.
Trwający od miesięcy paraliż wokół Trybunału Konstytucyjnego wchodzi w decydującą fazę. Sejm wybrał nowych sędziów TK, jednak prezydent Karol Nawrocki odmówił odebrania od nich ślubowania. Koalicja rządząca postanowiła przeciąć ten polityczny spór i zignorować obstrukcję pałacu.
Minister cyfryzacji nie przebiera w słowach, oceniając postawę głowy państwa. Jego zdaniem omijanie prezydenta w procedurze zaprzysiężenia to nie łamanie prawa, lecz konieczność podyktowana ratowaniem porządku konstytucyjnego.
– Czas skończyć z trybem bezprawia w Polsce, kiedy prezydent Nawrocki nie wykonuje konstytucyjnych obowiązków. Tym samym nie tylko łamie ustawę zasadniczą, ale też sam siebie wystawia na możliwy Trybunał Stanu – podkreśla stanowczo Krzysztof Gawkowski w rozmowie z Gońcem.
– Skoro prezydent nie wykonuje swoich konstytucyjnych obowiązków, zostaną one od niego przejęte – ucina dyskusję o legalności takich działań.
Kancelaria Prezydenta próbuje tłumaczyć brak zaprzysiężenia kwestiami formalnymi, co wywołuje ostrą reakcję strony rządowej.
– To głupie tłumaczenie ludzi, którzy głupio rozumieją prawo. Nie ma w Polsce przestrzeni na to, żeby głowa państwa nie odebrała ślubowania od sędziów wybranych zgodnie z prawem – mówi Gońcowi wicepremier.
– Może to robić, tylko łamiąc konstytucję. Dlatego trzeba prezydenta obejść. Nie będzie żadnego przewrotu pałacowego, do jakiego mogłoby się prezydentowi wydawać, że doprowadzi. Rząd rządzi, a prezydent reprezentuje. To stała zasada i żaden Nawrocki nie będzie miał w tej sprawie nic do powiedzenia.
