Connect with us

NFL

Siedziały naprzeciwko siebie, nawet na siebie nie spojrzały. Tu nie było miejsca na przypadek. “Spójność wizerunku i czynów” 🤔👇

Published

on

We wtorek 20 stycznia w Sejmie doszło do wydarzenia, które odbiło się szerokim echem. Doda i Małgorzata Rozenek-Majdan pojawiły się na posiedzeniu komisji ds. ochrony zwierząt. Emocje były ogromne, temat niezwykle poważny, a każda decyzja potencjalnie przełomowa. Nic więc dziwnego, że nawet ich stylizacje zostały dokładnie przemyślane. — Całość wygląda jak dobrze przygotowana prezentacja projektu na firmowym spotkaniu — powiedziała “Faktowi” stylistka Ewa Rubasińska-Ianiro, która oceniła wizerunek obu gwiazd.

Doda i Małgorzata Rozenek-Majdan w Sejmie.7
Zobacz zdjęcia
Doda i Małgorzata Rozenek-Majdan w Sejmie. Foto: Majdański Aleksander / newspix.pl
Nie chodziło o kamery, zdjęcia ani nazwiska. Chodziło o zwierzęta, które same głosu nie mają. We wtorek 20 stycznia w Sejmie pojawiła się Doda, nie jako gwiazda estrady, lecz jako osoba, która kilka dni wcześniej zobaczyła dramat schronisk od środka i postanowiła działać. Obok niej stanęła Małgorzata Rozenek-Majdan, zaangażowana w pomoc czworonogom.

Kilka dni wcześniej Doda odwiedziła schronisko dla zwierząt w Bytomiu. To, co zobaczyła, wstrząsnęło nią. Artystka relacjonowała dramatyczne warunki, w jakich przebywają zwierzęta, mówiąc wprost o zaniedbaniach i systemowym problemie.

Nagrania szybko obiegły sieć, wywołując ogromny odzew społeczny. Doda jasno zapowiedziała, że nie zamierza poprzestać na nagłośnieniu sprawy w mediach. Sejm był kolejnym, logicznym krokiem.

Fakt” poprosił o komentarz stylistkę Ewę Rubasińską-Ianiro, która zwraca uwagę na jedno: w tym przypadku moda miała służyć sprawie. — Doda i Małgorzata Rozenek bardzo świadomie dopasowały swoje stylizacje do rangi i tematu wydarzenia. Jest spokojnie, wyważenie i z klasą. Kolorystyka oparta na szarościach i brązach nie jest przypadkowa to barwy zaufania, profesjonalizmu i emocjonalnego dystansu, który w takich momentach działa na korzyść klarowności przekazu — podkreśla ekspertka. Właśnie taki przekaz był w Sejmie potrzebny.

Całość wygląda jak dobrze przygotowana prezentacja projektu na firmowym spotkaniu: szefowa w marynarce i jej prawa ręka mniej oficjalnie w koszuli. U Małgorzaty Rozenek widać więcej luzu w stylizacji i miękkości, u Dody więcej ciężkiej pracy koncepcyjnej, precyzji i kontroli wizerunku. To nie jest styl “na oko” to styl w pocie czoła zrobiony “na komunikat” — ocenia stylistka.

Styl był jednak tylko narzędziem. Prawdziwym celem była ochrona zwierząt i wywarcie realnego wpływu na decydentów. — Pozostaje mieć nadzieję, że dokładnie tyle samo wysiłku, ile Dorota włożyła w budowanie odpowiedniego looku, wszyscy zaangażowani w tę inicjatywę włożą w realne działania na rzecz ochrony zwierząt. Bo moda modą ale spójność wizerunku i czynów to dopiero najwyższa liga — zaznacza Rubasińska-Ianiro.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247