Connect with us

NFL

Seniorka bez skrępowania o to zapytała. Pikantne rozmowy w „Sanatorium miłości”. Uczestnik aż się zmieszał Czytaj więcej:

Published

on

Ósma edycja programu Sanatorium miłości dopiero wystartowała, ale już widać, że będzie wyjątkowo barwna. Uczestnicy nie zamierzają udawać powściągliwych kuracjuszy, którzy w sanatorium ograniczają się do spacerów, zabiegów i picia wody mineralnej.

Wręcz przeciwnie — bohaterowie show od pierwszych chwil pokazują, że są otwarci, bezpośredni i mają ogromny dystans do siebie oraz do życia. Rozmowy szybko schodzą na tematy miłosne, flirt i relacje damsko-męskie.

Już pierwsze odcinki pokazują, że seniorzy potrafią mówić o uczuciach i namiętnościach z dużą swobodą. Dla wielu widzów może to być zaskakujące, bo stereotypowo osoby starsze rzadko pokazuje się w telewizji jako osoby aktywne uczuciowo i romantycznie.

Tymczasem kuracjusze udowadniają, że wiek nie ma tu żadnego znaczenia.

Mike szczerze o swoich związkach. „Formalnie czy nieformalnie?”
Jednym z najbardziej wyrazistych uczestników nowej edycji jest Mike. Kuracjusz od początku nie ukrywa, że w życiu miał sporo miłosnych przygód i nie zamierza robić z tego tajemnicy.

Kiedy inni uczestnicy zapytali go o liczbę żon, odpowiedział bez chwili wahania:

— Formalnie czy nieformalnie? Pięć.

Po chwili doprecyzował, że trzy z tych związków były małżeństwami. Pierwszy ślub wziął bardzo wcześnie — jeszcze przed ukończeniem osiemnastu lat.

— Brakowało trzech miesięcy. Musiałem pisać jakieś zezwolenie do prokuratury — wspominał.

Mike nie ukrywa też, że uważa się za romantyka. Jak sam mówi, najbardziej lubi drobne gesty czułości.

— Jak idę z kobietą, to lubię trzymać za rękę, poklepać po tyłeczku. Takie małe gesty, które wiążą ludzi — opowiadał.

Równie barwnie o relacjach z kobietami mówił inny uczestnik, Henryk. Senior przyznał, że uwielbia romantyczne wieczory z muzyką, świecami i kieliszkiem szampana. Jego zdaniem najważniejsze w relacji jest sprawianie przyjemności partnerce.

Ledwo Czarnek został kandydatem na premiera, a tu takie wieści. Wyszła na jaw prawda o jego majątku
Czytaj dalej

Śmierć Magdaleny Majtyki. Pojawiły się nowe, zaskakujące informacje
Czytaj dalej
Pikantna rozmowa na randce. „Próbowałeś kiedyś czy nie?”
Jedna z szybkich randek w programie przyniosła jednak moment, który może przejść do historii całego show. Wszystko zaczęło się niewinnie — od rozmowy o wieku.

Zbyszek powiedział swojej rozmówczyni Bożenie, że ma 69 lat. Seniorka natychmiast podchwyciła ten wątek i z figlarnym uśmiechem zauważyła, że to „znacząca liczba”.

Mężczyzna początkowo zupełnie nie zrozumiał aluzji.

— Nie interesuję się numerologią — odpowiedział poważnie.

Bożena nie dawała jednak za wygraną i zaczęła dopytywać wprost. W końcu padło pytanie, które wprawiło Zbyszka w niemałe zakłopotanie.

— Ale próbowałeś kiedyś czy nie? — zapytała.

Dopiero wtedy kuracjusz zorientował się, że rozmowa dotyczy znanej pozycji intymnej. Ostatecznie przyznał, że tak, miał z nią do czynienia.

— Fajnie. Podobało się — odpowiedział nieco zmieszany.

Całą sytuację podsumował z dużym dystansem.

— Wszystko, co ludzkie, nie jest nam obce — stwierdził.

Ta scena pokazuje, że uczestnicy programu podchodzą do życia z ogromnym poczuciem humoru i dystansem. Jedno jest pewne — jeśli ktoś spodziewał się spokojnego turnusu sanatoryjnego, w tej edycji może się mocno zdziwić. Emocji, flirtów i szczerych rozmów z pewnością nie zabraknie.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247

google.com, pub-2441454515104767, DIRECT, f08c47fec0942fa0