Connect with us

NFL

Sąsiedzi Przemysława Czarnka mają podzielone opinie na temat jego kandydatury na premiera. Jedni go chwalą, inni krytykują. Co ich dzieli?

Published

on

W sobotę gruchnęła wiadomość o tym, kto będzie kandydatem na ewentualnego, przyszłego premiera z ramienia PiS. To Przemysław Czarnek. “Fakt” zapytał sąsiadów polityka, co sądzą o tej kandydaturze. Opinie są mocno podzielone.

Przemysław Czarnek na premiera? Lublinianie są podzieleni. 3
Zobacz zdjęcia
Przemysław Czarnek na premiera? Lublinianie są podzieleni. Foto: Damian Burzykowski/newspix.pl
Parlamentarzysta mieszka na osiedlu domków jednorodzinnych w Lublinie. To peryferie miasta, ale okolica jest bardzo urokliwa, a do centrum stąd niedaleko. Dom Czarnka jest jednym ze starszych, wokół jak grzyby po deszczu rosną nowe wille i szeregowce.

Najbliżej mieszkający, o sąsiedzie polityku mówić nie chcą. Widać, że podchodzą do niego z dużym dystansem. Bardziej rozmowni są mieszkańcy z odleglejszych części osiedla. Opinie na temat Czarnka i jego przyszłego premierowania są bardzo podzielone. Praktycznie nie ma ludzi neutralnych. Ktoś go albo bardzo lubi i ceni, albo nie znosi.

— Jeśli chcemy być nowoczesnym państwem, to Czarnek jest złym wyborem. Tym bardziej że prezydent jest z jego ugrupowania. We dwóch zrobią, co będą chcieli, a to nie będzie dobre dla Polski — mówi młoda kobieta, która korzystając z pięknej wiosennej pogody, spacerowała po okolicy z dzieckiem w wózku.

— Będzie bardzo dobrym premierem. Będzie dbał o Polskę i Polaków. Mieszkamy w tej samej okolicy, ale osobiście poznałem go, kiedy byłem na drugim końcu kraju. Był wtedy jeszcze ministrem edukacji. Rozdawał polskie jabłka na rynku. To bardzo sympatyczny człowiek nadaje się na fotel premiera — mówi mężczyzna wyprowadzający labradorkę na spacer.

Potwierdzam, że to doskonały kandydat na premiera. Cieszę się, że jego nominowano. Nie może być inaczej, bo ma takie same poglądy jak ja — mówi starsza pani w berecie, siedząca na przystanku autobusowym.

— Zdecydowanie będzie dużo lepszy niż obecny. Niż cały ten rząd. Premier, co w ostatnim wagonie jeździ i ani razu nie był teraz w USA. Albo Sikorski, który jest totalną porażką. Ale wy i tak tego nie napiszecie tego, co mówię… — denerwuje się mężczyzna siedzący na drugim końcu przystanku.

Po namaszczeniu na przyszłego premiera Przemysław Czarnek bryluje w mediach, wygłaszając różne, czasem bardzo kontrowersyjne opinie, jak ta, którą określił mianem “OZE-sroze”. W ten sposób odniósł się do planów swojego przyszłego rządu, który funkcjonowanie polskiej energetyki chce oprzeć na węglu, a nie odnawialnych źródłach energii. Sąsiedzi natychmiast wyłapali, że coś tu się nie zgadza.

Krytykuje, a sam ma cały dach upstrzony panelami słonecznymi. Z każdej strony je widać. To zwykła hipokryzja. I taki ktoś ma nami rządzić? Powinien je zdjąć natychmiast albo zrezygnować z tego “premierowania” — mówi mężczyzna spotkany na sąsiedniej ulicy.

— Pan Czarnek będzie doskonałym premierem — rzuca inny mężczyzna, ale natychmiast przerywa mu, idąca z nim żona. — Co ty wygadujesz… Będzie, co najwyżej umiarkowanym…

Ostatni z rozmówców, starszy mężczyzna, którego “Fakt” zapytał o przyszłego ewentualnego premiera, tylko machnął ręką.

— Daj pan spokój. Na jego temat nawet nie będę zabierał głosu — powiedział i odszedł pospiesznie.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247

google.com, pub-2441454515104767, DIRECT, f08c47fec0942fa0