NFL
Sandra Kubicka zaskoczyła stylizacją na rozwód. Dlaczego wybrała okulary w pochmurny dzień? Poznaj szczegóły tego wyjątkowego dnia.
To jeden z najbardziej przełomowych dni w życiu Sandry Kubickiej i Aleksandra Milwiw-Barona. Para, która jeszcze niedawno dzieliła się swoim szczęściem w mediach społecznościowych, spotkała się w warszawskim sądzie, by oficjalnie zakończyć swoje małżeństwo. Już w drodze do sądu Kubicka zaprezentowała fanom w sieci, jaką stylizację wybrała na ten ważny dzień. Po co jej okulary?
Sandra Kubicka. 13
Zobacz zdjęcia
Sandra Kubicka. Foto: mat.redakcyjne
Sandra Kubicka i Aleksander Milwiw-Baron pobrali się 6 kwietnia 2024 r. Niedługo potem, bo już 16 maja, na świecie pojawił się ich syn Leonard. W tamtym okresie małżonkowie chętnie publikowali w mediach społecznościowych wspólne zdjęcia, prezentując się jako szczęśliwa rodzina. Niestety, ich relacja szybko się rozpadła.
W marcu 2025 r. media obiegła informacja o rozstaniu pary. 9 marca Sandra Kubicka złożyła pozew rozwodowy, a rozprawę wyznaczono na 29 maja. Jak jednak donosiły media, pozew został wycofany, a posiedzenie sądu nie odbyło się — para postanowiła dać sobie jeszcze jedną szansę. Niestety, próba ratowania związku nie powiodła się i po kilku miesiącach do sądu trafił kolejny wniosek rozwodowy.
środę 25 lutego rano Sandra Kubicka i Aleksander Milwiw-Baron pojawili się osobiście w jednym z warszawskich sądów. Z relacji dziennikarki “Faktu”, obecnej na miejscu wynika, że atmosfera była nerwowa. Rozprawa rozpoczęła się o godz. 8.30. Modelka jeszcze w drodze na rozprawę zwróciła się do swoich fanów na Instagramie, pokazując, jak przygotowała się do tego ważnego wydarzenia.
— Taki mam dzisiaj look na bardzo ważną sytuację. I oksy (potocznie — okulary), pomimo tego, że nie ma słońca, ale w moim świecie, w moim życiu zawsze świeci słońce — powiedziała Sandra Kubicka z uśmiechem.
Na ten dzień modelka wybrała monochromatyczną czarną stylizację — czarną marynarkę, leginsy i długi płaszcz. Specjalnie na tę okazję skorzystała również z usług swojego ulubionego fryzjera, który uczesał ją w stylowego koka.
