Connect with us

NFL

Są też jednak złe wiadomości ➡

Published

on

Spotkanie Barcelony ze Slavią Praga przyciągnęło ogromne zainteresowanie polskich fanów. Mistrz Hiszpanii wygrał 4:2, a ten wynik jest niesłychanie ważny dla Polski w kontekście walki o 10. miejsce w rankingu krajowym UEFA. Czesi nie dołożyli żadnych punktów (46,075 pkt), a na dodatek stracili już jedną z pięciu ekip w Europie, a to dobre wieści dla Polaków. Są też jednak złe wiadomości, bo do gry mocno włączyła się Grecja, która już w czwartek może nas wyprzedzić. Oto szczegóły.

Do gry wróciła Liga Mistrzów, w której nie brakowało emocji i niespodziewanych wyników jak m.in. wygrana Olympiakosu Pireus z Bayerem Leverkusen 2:0. Ten wynik mocno namieszał w krajowym rankingu UEFA i walce w nim o 10. miejsce, w którą mocno zaangażowana jest Polska.

Polska zajmuje w nim 11. miejsce z 44,625 pkt i wyprzedza 12. Grecję już tylko o 0,513 pkt. Grecy po zwycięstwie Olympiakosu mają 44,112 pkt. Nadal jednak na szanse na awans do fazy pucharowej. W polskim interesie jest to, żeby do tego nie doszło. Grecki gigant w ostatniej kolejce mierzy się z Ajaxem.

Wielu polskich kibiców śledziło w środę rywalizację Barcelony ze Slavią Praga. Czesi po nawiązaniu walki ulegli mistrzowi Hiszpanii 2:4. Ten rezultat jest niezwykle ważny w kontekście wspomnianego już rankingu. Slavia w tabeli Ligi Mistrzów jest na 34. miejscu i nie ma już szans na awans, a w ostatnim meczu zagra w zasadzie wyłącznie o punkty do rankingu z Pafos.

A to oznacza, że nie dość, że Czesi nie dorzucili do rankingu cennych punktów (10. miejsce — 46,075 pkt) to stracili jedną z pięciu drużyn w europejskich pucharach.

Bardzo ważne z punktu widzenia pogoni za Czechami może okazać się spotkanie Victorii Pilzno z FC Porto (z Polakami w składzie) w Lidze Europy (godz. 18.45). Czeski zespół w tych rozgrywkach jeszcze nie przegrał, lecz jeśli to się stanie, to nasi południowi sąsiedzi nie zwiększą nad nami przewagi. To istotne, w szczególności ze względu na to, że Jagiellonia Białystok i Lech Poznań do gry w Lidze Konferencji wejdą dopiero w lutym, a Raków Częstochowa w marcu.

W czwartek warto też spoglądać na inne mecze, bo grać będą też Grecy, którzy w Europie mają cztery zespoły. Najpierw PAOK Saloniki zmierzy się z Realem Betis (godz. 18.45), a następnie Panathinaikos powalczy z Ferencvarosem (godz. 21.00). Dwa zwycięstwa (łącznie +0,8 pkt) lub wygrana i remis (łącznie +0,6 pkt) sprawiłyby, że Grecja zepchnęłaby Polskę na 12. lokatę.

Może być jeszcze gorzej, bo zarówno Victoria, jak i PAOK i Panathinaikos mają ogromne szanse na awans do fazy pucharowej. A to wiązać się będzie z dodatkowymi punktami rankingowymi w zależności od zajętego miejsca.

Przypomnijmy, że 10. miejsce w rankingu krajowym UEFA daje m.in. pewność, że mistrz kraju wystąpi w fazie ligowej Ligi Mistrzów bez eliminacji.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247