NFL
Są najnowsze wieści ze szpitala❗
Do incydentu doszło w ostatnim ćwierćfinale rywalizacji na dystansie 1500 metrów. Kamila Sellier walczyła o pozycję z Włoszką Arianną Fontaną, kiedy upadła, podcinając przy tym rywalkę. W trakcie upadku polska zawodniczka została uderzona w twarz łyżwą przez Amerykankę Kristen Santos-Griswold. Wyścig natychmiast przerwano, a Sellier została zniesiona z lodowiska na noszach. Widok zdenerwował jej koleżanki z reprezentacji, które obserwowały dramatyczną sytuację na żywo.
– Kamila ma rozciętą powiekę i policzek, natomiast wciąż nie wiadomo, co z okiem. Jest z nią nasz doktor, więc znajduje się pod opieką zarówno naszego sztabu medycznego, jak i lekarzy w szpitalu – mówiła Natalia Maliszewska, zawodniczka polskiej reprezentacji.
Kamila Sellier, fot. Stephanie Scarbrough/Associated Press/East News
– Widzieliśmy, że twarz ucierpiała i że doszło do rozcięcia. Wiemy, że rozcięta jest również powieka. Czekamy na kolejne wiadomości. Zdarzenie widziałam na powtórce, więc można powiedzieć, że z najbliższej możliwej perspektywy. To była straszna sytuacja. Takie wypadki nie zdarzają się często, ale niestety się zdarzają. Kamila ma już zresztą jedną bliznę na twarzy po uderzeniu łyżwą. Około osiem lat temu miała rozciętą i zszywaną skroń – dodała Gabriela Topolska, zawodniczka polskiej kadry short tracku.
Kamila Sellier, fot. Stephanie Scarbrough/Associated Press/East News
Stan zdrowia polskiej zawodniczki po incydencie
Zespół medyczny polskiej ekipy natychmiast zareagował na wypadek. Kamila została przewieziona do szpitala na szczegółowe badania i prześwietlenia.
– Wiemy, że policzek został rozcięty i już zszyty. Najprawdopodobniej uszkodzona jest również kość jarzmowa, a możliwe, że doszło do złamania, bo opuchlizna jest spora. Oko jest na razie bardzo opuchnięte, więc trudno cokolwiek jednoznacznie stwierdzić. Mamy nadzieję, że łyżwa nie spowodowała głębszych obrażeń. Kamila została przewieziona do szpitala na szczegółowe badania i prześwietlenia. Jest z nią szef misji medycznej, doktor Hubert Krysztofiak. Cały zespół jest przy niej, a pomoc została natychmiast udzielona. Kamila była cały czas przytomna. Akurat znajdowała się blisko trybuny, na której siedziałem. Pomachała jeszcze ręką i pokazała kciuk w górę, dając znak, że wszystko jest w porządku. Mam nadzieję, że rzeczywiście tak jest i że to, co widzieliśmy z zewnątrz, nie okaże się poważniejsze – relacjonował Konrad Niedźwiedzki, szef polskiej misji olimpijskiej.
W wyścigu oprócz Sellier startowały także inne polskie zawodniczki. Natalia Maliszewska ukończyła bieg na czwartej pozycji, ale nie awansowała do dalszego etapu.
– To był bieg, który, jestem przekonana, mogłabym ukończyć bez problemu, gdyby nie doszło do tego incydentu. Jest mi bardzo przykro, bo do startu na tym dystansie przygotowywałam się z myślą o finale. Niestety przez ten nieszczęśliwy błąd nie będę miała nawet szansy o niego powalczyć. Taki jest urok tego sportu, choć bardzo to boli – przyznała Gabriela Topolska.
Huki nad Polską. Wojsko wydało komunikat do mieszkańców
Czytaj dalej
11-latek zjadł pączka w Tłusty czwartek, od razu wylądował w szpitalu. Trudno uwierzyć, co było w środku
Czytaj dalej
Reakcje polskiej ekipy i konsekwencje w short tracku
Cały zespół polskiej reprezentacji pozostaje przy Kamili Sellier, zapewniając jej pełną opiekę medyczną.
Piątek był ostatnim dniem rywalizacji w short tracku podczas igrzysk. Najlepszy wynik spośród polskich zawodników osiągnął Felix Pigeon, który zajął ósme miejsce, podczas gdy reszta ekipy zmagała się z trudnościami i niefortunnymi wypadkami.
Sytuacja Sellier zwróciła uwagę mediów i kibiców, a reakcje ekspertów wskazują na rzadkość tak poważnych urazów w tym sporcie, choć niestety nie są one całkowicie wykluczone.
