NFL
Rząd Niemiec podjął decyzję w sprawie Polski. Zmiany od 15 marca Czytaj więcej:
Niemcy zdecydowały o przedłużeniu kontroli granicznych o kolejne sześć miesięcy. Jak poinformował szef niemieckiego MSW Alexander Dobrindt w rozmowie z dziennikiem „Bild”, nowe regulacje wejdą w życie 15 marca i obejmą wszystkie granice państwa, w tym także granicę z Polską.
Oznacza to, że wyrywkowe kontrole podróżnych potrwają co najmniej do połowy września. Niemcy prowadzą takie działania od października 2023 roku, tłumacząc je koniecznością ograniczenia nielegalnej migracji. Zdaniem władz w Berlinie jest to element szerszej zmiany polityki migracyjnej.
Zgodnie z zasadami strefy Schengen przywrócenie kontroli granicznych jest możliwe wyłącznie jako środek nadzwyczajny i tymczasowy. Każda taka decyzja musi zostać formalnie zgłoszona Komisji Europejskiej – jak informują niemieckie media, odpowiednie dokumenty zostały już przekazane do Brukseli.
Co to oznacza dla podróżnych?
Przedłużenie kontroli oznacza, że osoby przekraczające granicę, zarówno turyści, jak i pracownicy dojeżdżający do pracy w Niemczech, nadal muszą liczyć się z możliwością zatrzymania do kontroli dokumentów. Obowiązek posiadania przy sobie ważnego dowodu tożsamości pozostaje bez zmian.
W praktyce może to oznaczać wydłużony czas przejazdu na przejściach granicznych, szczególnie w godzinach szczytu oraz w okresach wzmożonego ruchu. Choć kontrole mają charakter wyrywkowy, ich utrzymanie wpływa na płynność ruchu i powoduje okresowe korki, zwłaszcza na głównych trasach łączących oba kraje.
Wielu mieszkańców regionów przygranicznych oraz przedsiębiorców podkreśla, że długotrwałe utrzymywanie kontroli odbija się na codziennym funkcjonowaniu i logistyce transportowej.
Cieśnina Ormuz zablokowana, dostawy zawracają. Orlen wydał komunikat
Czytaj dalej
Nieustanna chrypka, flegma i chrząkanie. O tym mogą świadczyć te irytujące dolegliwości
Czytaj dalej
Tymczasowe rozwiązanie, które się przedłuża
Kanclerz Friedrich Merz wielokrotnie deklarował, że kontrole mają charakter przejściowy. Kolejne decyzje o ich przedłużeniu pokazują jednak, że Berlin nie zamierza na razie rezygnować z tego narzędzia w polityce migracyjnej.
Eksperci zauważają, że utrzymywanie kontroli w ramach strefy Schengen budzi dyskusję o przyszłości swobodnego przepływu osób w Europie. Z jednej strony państwa członkowskie mają prawo reagować na sytuacje kryzysowe, z drugiej – długotrwałe ograniczenia podważają fundamenty wspólnego rynku.
Na razie jedno jest pewne: od 15 marca podróżujący między Polską a Niemcami nadal muszą mieć przy sobie dokumenty i uzbroić się w cierpliwość. Decyzja Berlina sprawia, że normalizacja ruchu granicznego nie nastąpi w najbliższym czasie.
