NFL
Rozstanie Igi Świątek z Wimem Fissette’em to najnowszy rozdział historii, która budzi coraz większe emocje. Równolegle toczy się bowiem dyskusja o jej relacji z Darią Abramowicz. — Mam szczęście, że spotkałam ją na swojej drodze — mówiła jakiś czas temu nasza tenisistka. Coraz więcej osób zwraca jednak uwagę, że granice tej współpracy przestają być oczywiste. Kim jest 38-letnia psycholożka? I jaką funkcję pełni w sztabie Świątek? Tłumaczymy. 🟥 Link w komentarzu👇
Rozstanie Igi Świątek z Wimem Fissette’em to najnowszy rozdział historii, która budzi coraz większe emocje. Równolegle toczy się bowiem dyskusja o jej relacji z Darią Abramowicz. — Mam szczęście, że spotkałam ją na swojej drodze — mówiła jakiś czas temu nasza tenisistka. Coraz więcej osób zwraca jednak uwagę, że granice tej współpracy przestają być oczywiste. Kim jest 38-letnia psycholożka? I jaką funkcję pełni w sztabie Świątek? Tłumaczymy.
Nazywam się Daria Abramowicz i jestem psychologiem sportowym. Od wielu lat pracuję w obszarze performance psychology ze sportowcami, trenerami, organizacjami sportowymi, sędziami oraz rodzicami zawodników w różnym wieku, zarówno w dyscyplinach indywidualnych, jak i zespołowych” — czytamy na oficjalnej stronie 38-latki.
Żaden opis nie oddaje jednak roli psycholożki w teamie Świątek — również dlatego, że, jak sama przyznaje, jest ona całkowicie unikalna.
Abramowicz ze sportem związana jest od ponad 25 lat. Najpierw jako zawodniczka żeglarstwa regatowego, a później jako trenerka. Następnie skupiła się na psychologii, a wśród jej podopiecznych znalazły się m.in. najlepsza polska piłkarka Ewa Pajor oraz mistrzyni olimpijska we wspinaczce sportowej z Paryża Aleksandra Mirosław.
Największą rozpoznawalność przyniosła jej jednak współpraca ze Świątek, trwająca od lutego 2019 r. W tym czasie stała się jedną z kluczowych postaci stojących za sukcesami naszej reprezentantki — od triumfów wielkoszlemowych i zwycięstw w turniejach WTA 1000 po brązowy medal igrzysk olimpijskich w Paryżu i pozycję liderki rankingu zajmowaną przez wiele tygodni.
Iga nigdy nie ukrywała, że ta znajomość znaczy dla niej bardzo dużo. — Mam szczęście, że spotkałam na swojej drodze Darię. Pomogła mi stworzyć mój team, doradzała w sprawie podziału obowiązków. Mogę się do niej zwrócić z każdym tematem, porozmawiać też o życiowych sprawach i problemach — mówiła swego czasu w rozmowie z Magdą Mołek.
Na łamach portalu WP SportoweFakty jakiś czas temu zdradziła natomiast, że jej psycholog analizuje nie tylko zachowanie na korcie, ale pomaga jej też w życiu codziennym. “Nie da się oddzielić sportu i życia. Daria obserwuje, jak funkcjonuję, w jakie czasami wpadam schematy, analizuje, jak wpływają na mnie oczekiwania i komentarze innych osób. Nakierowuje mnie na wypracowanie działań, które się u mnie sprawdzą” — podkreślała 24-latka.
Sama Abramowicz w wywiadzie dla “Rzeczpospolitej” opowiadała za to o prawidłowościach profesjonalnych relacji. “Możemy spędzać razem 24 godz. na dobę, ale to nie oznacza, że stajemy się przyjaciółmi. Nie rozmawiamy o wszystkim, nie podejmujemy wspólnie pewnych aktywności. Zawodnik nigdy nie będzie kolegą psychologa” — zapewniała.
Problem jednak w tym, że relacja Świątek i Abramowicz, która rozpoczęła się, gdy tenisistka miała zaledwie 19 lat, zdaniem wielu już dawno przekroczyła pewne granice. Psycholog nie odstępuje swojej podopiecznej na krok i jest wszędzie tam, gdzie ona. W lipcu 2025 r. obie panie wspólnie spędziły wakacje w Iławie — rodzinnej miejscowości 38-latki. Kilka miesięcy temu, tuż przed startem sezonu, wspólnie odwiedziły natomiast Mauritius, gdzie wypoczywały w towarzystwie ojca tenisistki, Tomasza Świątka oraz jej menedżera, Julesa Merciera.
Czy zdarzyło wam się, żebyście pojechali ze swoim lekarzem na wakacje? Czy ktoś pojechał ze swoim terapeutą na wakacje? Wydaje mi się, że jest jedna sfera życia, która powinna być bardzo oddzielona od innej sfery życia. (…) Czy to jest normalne, że jeździsz ze swoim lekarzem na wakacje? — pytał niedawno w Kanale Sportowym Tomasz Smokowski.
