NFL
Rozpoczęły się zdjęcia do międzynarodowego thrillera o Janie Pawle II. W produkcji zobaczymy polskiego aktora w roli papieża. Co odkryje film?
W Watykanie ruszyły kamery. Powstaje film, który już teraz budzi ogromne emocje. Thriller o kulisach drogi do świętości Jan Paweł II. Produkcja zatytułowana “Santo Subito!” zapowiada się naprawdę obiecującą. I to nie tylko ze względu na temat. W produkcji zobaczymy polskie nazwiska!
Reżyser Bertrand Bonello pracuje nad thrillerem “Santo Subito!”, opowiadającym o kulisach procesu beatyfikacyjnego Jana Pawła II. W obsadzie znalazły się międzynarodowe gwiazdy, a w postać papieża Polaka wcieli się polski aktor. Twórcy zapowiadają wielowątkową historię, która zamiast klasycznej biografii ma odsłonić napięcia i moralne dylematy.
Głównym bohaterem filmu jest ojciec Joseph Murolo, w którego wciela się Mark Ruffalo. Aktor znany m.in. z produkcji Marvela tym razem porzuca superbohaterski kostium i zakłada sutannę.
Jego postać zostaje wezwana do Watykanu tuż po śmierci Jana Pawła II. Otrzymuje funkcję tzw. “adwokata diabła”, osoby, która w procesie beatyfikacyjnym ma za zadanie znaleźć argumenty przeciwko wyniesieniu kandydata na ołtarze. Murolo rozpoczyna serię rozmów z najbliższymi współpracownikami i powiernikami papieża. Z czasem śledztwo zamienia się w moralny labirynt, który wystawi na próbę nie tylko pamięć o Karolu Wojtyle, ale i jego własną wiarę
Jak informuje Variety, w postać Karola Wojtyły wcieli się Andrzej Chyra. Chyra znany jest z ról niejednoznacznych, intensywnych i psychologicznie skomplikowanych. Czy taki właśnie będzie papież w wizji reżysera? W roli kardynała Stanisława Dziwisza zobaczymy natomiast Cezarego Żaka.
Produkcja realizowana będzie przez 10 tygodni w dwóch krajach. Ekipa filmowa pracuje w Rzymie i Materze we Włoszech oraz w Warszawie i Szczawnicy w Polsce. To właśnie w tych miejscach odtworzone zostaną kluczowe momenty związane z pontyfikatem i okresem tuż po śmierci papieża.
Mark Ruffalo, który ma włoskie korzenie, nie kryje entuzjazmu. W rozmowach z mediami przyznał, że cieszy się z możliwości pracy “na ziemi swoich przodków”. Film ma być wielojęzyczny. Dialogi pojawią się aż w ośmiu językach.
