NFL
Robert Lewandowski wraca na boisko szybciej, niż się spodziewano. Hiszpańskie media ujawniają szczegóły, które zaskoczą fanów.
Robert Lewandowski doznał urazu podczas ostatniego ligowego starcia z Villarrealem. Choć diagnoza o złamaniu kości oczodołu brzmiała groźnie, najnowsze informacje płynące z Hiszpanii oraz ustalenia “Mundo Deportivo” uspokajają kibiców. Polak ma wrócić do gry już 7 marca. Jest tylko jedno “ale”.
Sobotni mecz z Villarrealem był dla Barcy niezwykle udany — podopieczni Hansiego Flicka wygrali 4:1, a bohaterem spotkania został Lamine Yamal, który skompletował hat-tricka. Robert Lewandowski rozpoczął ten mecz na ławce rezerwowych. Pojawił się na boisku w 67. minucie i zdołał wpisać się na listę strzelców w doliczonym czasie gry po podaniu Julesa Kounde. Jednak to właśnie podczas tego spotkania nabawił się urazu. W niedzielę klub oficjalnie potwierdził fatalne wieści: badania wykazały złamanie kości w lewym oczodole.
Kontuzja wyklucza “Lewego” z najbliższego, niezwykle istotnego spotkania. Polak nie wystąpi w najbliższy wtorek w półfinale Pucharu Króla przeciwko Atletico Madryt. Jak informuje “Mundo Deportivo”, sam napastnik rwał się do gry i chciał pomóc drużynie w walce o finał, jednak lekarze kategorycznie odradzili mu występ, obawiając się pogłębienia urazu.
Na szczęście przerwa nie będzie długa. Według informacji podawanych przez “Mundo Deportivo” oraz portal Meczyk, Lewandowski ma być gotowy do gry już 7 marca. Wtedy Barcelona zmierzy się z Athletic Bilbao.
O takim scenariuszu pisał także serwis Meczyki. Aby szybki powrót na boisko był możliwy, kapitan reprezentacji Polski będzie musiał występować w specjalnej masce ochronnej. Ma ona zabezpieczyć uszkodzoną kość przed ewentualnymi starciami z rywalami.
Dla Lewandowskiego nie jest to nowa sytuacja. Kibice z pewnością pamiętają rok 2015, kiedy jako zawodnik Bayernu Monachium doznał pęknięcia kości szczęki i nosa po zderzeniu z bramkarzem Borussii Dortmund. Polak grał wówczas w masce przez kilka tygodni, utrzymując przy tym znakomitą skuteczność strzelecką.
Krótka absencja snajpera to także świetna wiadomość dla selekcjonera Jana Urbana. Kontuzja oczodołu nie wpłynie na dostępność napastnika podczas nadchodzącego zgrupowania kadry. Reprezentacja Polski już 26 marca zmierzy się z Albanią w kluczowym meczu o awans do finału baraży o mistrzostwa świata.
