NFL
Przejmujące słowa.
Ranczo”to jeden z najbardziej kultowych polskich seriali ostatnich lat. To produkcja, która w latach 2006-2016 nie tylko zagościła na ekranach Telewizji Polskiej, ale stała się także częścią popkultury. Opowieść o mieszkańcach fikcyjnej wsi Wilkowyje, ich perypetiach, absurdach lokalnej codzienności i niezwykłym połączeniu wiejskiej prostoty z humorem inteligentnych dialogów przyciągnęła przed telewizory miliony widzów. To serial, który nie tylko bawił, ale też pokazywał Polskę z dystansem i ciepłą perspektywą, łącząc widzów z różnych pokoleń.
Po latach przerwy pojawiły się doniesienia o kontynuacji serialu, która ma trafić na antenę już w 2026 roku. Twórcy i reżyserzy potwierdzili, że planowane są nowe odcinki, które domkną historię ulubionych bohaterów. Produkcja ma pokazać, jak zmieniło się życie mieszkańców wsi po upływie czasu. Twórcy zapowiadają, że nowy sezon nie będzie tylko prostą kontynuacją dawnych historii, ale spójną, pełną opowieścią obejmującą całość i realia współczesne.
Powrót serialu to wielkie wydarzenie w polskiej telewizji, bo „Ranczo” od lat uchodzi za jeden z najbardziej rozpoznawalnych i lubianych tytułów, które reprezentowały rodzime produkcje w XXI wieku. Nowy sezon wzbudza ogromne emocje i spekulacje w mediach społecznościowych, bo powrót do Wilkowyj to także powrót do postaci, których widzowie nigdy nie zapomnieli.
Ranczo, fot. KAPiF
Niezastąpiony Paweł Królikowski
Jednym z najbardziej pamiętnych bohaterów oryginalnej odsłony „Rancza” był Kusy – wiejski malarz o niebanalnym charakterze, który zyskał ogromną sympatię widzów zarówno dzięki swojej absurdalnej ironii, jak i głębi, którą nadawał scenom z udziałem Lucy i innych mieszkańców. W tę postać wcielał się Paweł Królikowski, czyli aktor o wielkim talencie, którego talent i osobowość sprawiły, że stał się jednym z filarów serialu.
Królikowski był znanym aktorem polskiego kina i telewizji. Jego kariera rozpoczęła się już wiele lat przed Ranczem, jednak to właśnie rola w tej produkcji przyniosła mu ogromną popularność w całym kraju. Aktor miał na koncie wiele ról filmowych i telewizyjnych, ale to jego obecność w Wilkowyjach zapadła w pamięć widzom najbardziej, łącząc humor, ciepło i charakterystyczne spojrzenie na wiejski świat. Jego postać była jedną z najbardziej rozpoznawalnych i kochanych w całym serialu, a Kusy stał się integralną częścią kultury „Rancza”.
Niestety, Paweł Królikowski odszedł 27 lutego 2020 roku w wieku 58 lat. Jego śmierć była ogromnym wstrząsem dla środowiska aktorskiego i publiczności, która na długo zapamiętała jego ciepło, talent i humor. W kontekście powrotu „Rancza” brak Królikowskiego jest jednym z najtrudniejszych tematów.
Antoni Królikowski szczerze o powrocie „Rancza”
Na wieść o wznowieniu serialu Ranczo media natychmiast zaczęły pytać, jak decyzja o powrocie produkcji wygląda z perspektywy rodzin tych, których już nie ma wśród nas. Jednym z najczęściej cytowanych głosów jest Antoni Królikowski – aktor, a prywatnie syn Pawła. W wywiadzie dla „Plotka” Antek odniósł się do pomysłu powrotu serialu po latach i wyraził swoje zdanie, które z jednej strony na ten temat.
„To było unikatowe i tej unikatowości tego serialu nie da się odtworzyć. Czy nowy pomysł na to wymyślą? Tego im życzę, daj Boże. Czy da się odtworzyć – nie da się po prostu. Świat się zmienił, dzisiaj nas inne rzeczy będą śmieszyły. To zupełnie byłby inny serial” – powiedział Antoni Królikowski w rozmowie z „Plotkiem”.
Jego słowa są pełne uznania dla pracy twórców i tego, co „Ranczo” oznaczało w swojej pierwotnej wersji, ale jednocześnie stawiają sprawę jasno – nowy sezon nie będzie tym samym serialem, który pamiętamy sprzed lat.
„Ekipa przez wiele lat zrobiła wiele fantastycznych odcinków, ludzie pokochali tych bohaterów. Wtedy był taki kontekst, o czym to był serial… o Amerykance, które przyjeżdża do wioski i tam nagle w tym dworku postanawia zostać. Zbitka tej naszej polskiej fascynacji Stanami, w kontrze do tego, no czym tu się zachwycać, to jest to, że jakby zestawienie tych światów, dzisiaj mogłoby przynieść fajny serial”.
