NFL
Prawdziwe trzęsienie ziemi 📉
Najświeższe badanie poparcia dla partii politycznych przynosi wyniki, które mogą zaskoczyć opinię publiczną. Z sondażu CBOS wynika, że Koalicja Obywatelska jest obecnie najchętniej wybieraną partią w Polsce. Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, ugrupowanie to mogłoby liczyć na 29,2 proc. poparcia.
Drugie miejsce zajęłoby Prawo i Sprawiedliwość z wynikiem 21,1 proc. Różnica między obiema partiami jest więc wyraźna i pokazuje, że układ sił w polskiej polityce może ulegać zmianom. Na trzeciej pozycji znalazła się Konfederacja, którą wskazało 11,1 proc. respondentów. Bardzo zbliżony wynik – 11 proc. – uzyskała także Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna.
W badaniu zwraca uwagę również liczba osób niezdecydowanych. 12,5 proc. ankietowanych nie potrafiło wskazać partii, na którą oddałoby głos, a 3,1 proc. odmówiło odpowiedzi. Oznacza to, że spora część wyborców wciąż nie podjęła decyzji i w przyszłości może wpłynąć na zmianę układu sił.
fot. Kapif
Polityczny wstrząs w nowym sondażu. Te partie mogą zniknąć z Sejmu
Choć uwagę przyciąga przewaga Koalicji Obywatelskiej nad PiS, największe zaskoczenie przynoszą wyniki mniejszych ugrupowań. Z badania CBOS wynika bowiem, że kilka partii mających dziś reprezentację w Sejmie nie przekroczyłoby progu wyborczego.
Według sondażu Nowa Lewica mogłaby liczyć na 3,5 proc. poparcia, Razem na 3,6 proc., a Polskie Stronnictwo Ludowe na 3,2 proc. Szczególnie słabo wypadła Polska 2050 Szymona Hołowni, którą wskazało zaledwie 0,7 proc. respondentów. Oznacza to, że wszystkie te ugrupowania znalazłyby się wyraźnie poniżej wymaganego pięcioprocentowego progu wyborczego.
Takie wyniki mogą być dla części sceny politycznej poważnym sygnałem ostrzegawczym. Gdyby podobne poparcie utrzymało się do wyborów, mogłoby to oznaczać całkowitą zmianę układu sił w parlamencie i zniknięcie kilku obecnych partii z sejmowych ław.
W badaniu pojawiła się także niewielka grupa wyborców deklarujących poparcie dla innych ugrupowań. 0,7 proc. respondentów wskazało „inne ugrupowanie”, co pokazuje, że poza największymi partiami istnieje również marginalne, choć zauważalne poparcie dla nowych inicjatyw politycznych.
Wyniki te sprawiają, że sondaż można uznać za jeden z bardziej zaskakujących w ostatnich miesiącach.
Mieszkasz w bloku? Zapłacisz nawet 30 tys. zł kary za ten prozaiczny błąd, nowe przepisy już działają
Czytaj dalej
Komarnicka w środku nocy skwitowała „TzG”. O jej słowach aż huczy
Czytaj dalej
Dodatkowe wyliczenia zmieniają obraz sondażu
CBOS przedstawił również wyniki po tzw. imputacji, czyli po wyłączeniu z analizy osób niezdecydowanych oraz tych, które odmówiły odpowiedzi. Po takim przeliczeniu rozkład poparcia wygląda jeszcze bardziej wyraziście.
W tej wersji badania Koalicja Obywatelska osiąga 35,2 proc. poparcia, natomiast Prawo i Sprawiedliwość 25,5 proc.. Trzecie miejsce zajmuje Konfederacja z wynikiem 13,4 proc., a Konfederacja Korony Polskiej uzyskuje 11,7 proc.
Pozostałe ugrupowania nadal pozostają daleko od progu wyborczego. Nowa Lewica osiąga 4 proc., Razem 3,9 proc., PSL 3,7 proc., a Polska 2050 jedynie 1,2 proc. Pozostałe partie zdobyły łącznie 1,3 proc. poparcia.
Autorzy analizy zwracają również uwagę na zmiany w trendach poparcia między ugrupowaniami.
Warto jednak podkreślić kilka interesujących kwestii. W stosunku do lutego obserwujemy wzrost notowań PiS, które są zbliżone do poziomu z końca ubiegłego roku. Może być to efektem zwiększonej aktywności tej partii na scenie politycznej w ostatnim czasie, zwłaszcza niedawnej konwencji, na której oficjalnie ogłoszono Przemysława Czarnka kandydatem na premiera
– podano w opracowaniu CBOS
W analizie dodano także, że „na problemach Polski 2050 Szymona Hołowni zyskuje Polskie Stronnictwo Ludowe”, a największy spadek poparcia w pierwszej połowie marca odnotowała Konfederacja Wolność i Niepodległość.
Sondaż pokazuje więc nie tylko aktualne preferencje wyborców, ale także dynamiczne zmiany na polskiej scenie politycznej, które mogą zaskoczyć wielu obserwatorów.
Badanie zostało zrealizowane metodą wywiadów telefonicznych wspomaganych komputerowo (CATI – 80 proc. wywiadów) oraz wywiadów internetowych (CAWI – 20 proc. wywiadów) w okresie 9–11 marca na próbie 1000 dorosłych mieszkańców Polski.
