Connect with us

NFL

Poznali się dzięki… innemu piłkarzowi ➡️

Published

on

Poznali się kilka lat temu dzięki innemu piłkarzowi. Potem gdy Bartosz Slisz chciał dotrzeć na studniówkę swojej partnerki Kamili, miał sporo przygód. “Spóźniliśmy się chyba ze cztery godziny” — wspominał. W 2021 r. reprezentant Polski oświadczył się ukochanej podczas wakacji. Głośno było też o ślubie pary.

Bartosz Slisz i jego ukochana poznali się pod koniec marca 2017 r., gdy ten grał jeszcze w Zagłębiu Lubin. “Byłem w Lubinie może z miesiąc, a mój transfer do Zagłębia zbiegł się z przyjściem do klubu Serafina Szoty. Obaj byliśmy nowi, więc dość szybko złapaliśmy ze sobą dobry kontakt, który zresztą mamy do teraz. On w tym czasie pisał z jedną koleżanką z Krakowa, która w końcu postanowiła do niego przyjechać. Problem był taki, że przyjechała razem z przyjaciółką. Serafin poprosił mnie, żebym poszedł na spotkanie z nimi i – cytuję – »zajął się Kamilą«. Ja z natury jestem dość nieśmiały i trochę wstydliwy, ale ostatecznie mówię: »dobra pomogę ci chłopaku, znaj moje dobre serce«. Spotkaliśmy się, ale oczywiście on chciał potem zostać z dziewczyną sam na sam, więc ja musiałem zrobić to, na co się zgodziłem i zająć się tą drugą. Poszliśmy na spacer, zaczęliśmy rozmawiać i od razu

złapaliśmy tak dobry kontakt, że za tydzień to ja jechałem do Krakowa (śmiech)” — wspominał w rozmowie dla portalu legia.com w 2020 r.

Bartosz Slisz opowiadał też o przygodach, jakie miał, gdy chciał dotrzeć na studniówkę swojej ukochanej. “Akurat kończyliśmy obóz przygotowawczy w Turcji, a dzień później moja dziewczyna miała studniówkę. Ja się tam chciałem pojawić za wszelką cenę, bo zwyczajnie nie chciałem Kamili zawieść. Wiedziałem, że to dla niej ważne, a taka impreza trafia się w końcu raz w życiu. Mieliśmy lot z Turcji do Niemiec, bo w Berlinie przesiadaliśmy się w autokar do Lubina. Dojechaliśmy pod wieczór, ja szybko wpadłem do domu, ogarnąłem się, wsiadłem w samochód i pojechałem na studniówkę do Krakowa, bo stamtąd pochodzi moja dziewczyna. Spóźniliśmy się chyba ze cztery godz., ale ostatecznie dotarliśmy. Byliśmy tam jednak może ze dwie godz., bo ja po całym dniu podróży po prostu padałem na twarz, a wiem, że jak jestem zmęczony to… no

ciężko ze mną, robię się nie do wytrzymania (śmiech). Nie była to więc wymarzona studniówka, wiem o tym, ale Kamila na szczęście nie miała do mnie o to pretensji, ona jest niesamowicie wyrozumiała” — mówił w tym samym wywiadzie.

Bartosz Slisz zawsze może liczyć na wsparcie ukochanej. “Na zimowy okres przygotowawczy zawsze mamy rozpiskę ćwiczeń na dni wolne. Byliśmy akurat u niej w Krakowie, ja całe dnie spędzałem z nią, a ćwiczyłem dopiero wieczorami, bo od zawsze mam tak, że wolę ćwiczyć późno. Z drugiej strony jestem też gościem, który treningu nie odpuści, więc w nocy ruszałem biegać przez miasto. Kamila nie chciała, żebym szedł sam, więc kiedy ja biegałem, ona zakładała rolki i jeździła za mną, nawet jak było naprawdę zimno. No ale trzeba oddać, że dodatkowo sama mogła się poruszać, także jakieś plusy tej sytuacji i dla niej były (śmiech). Jednak tak zupełnie serio, to bardzo ją za to doceniam, zawsze mnie wspiera” — mówił w 2020 r.

Onet
1/15
Bartosz Slisz z partnerką

Bartosz Slisz i jego ukochana poznali się pod koniec marca 2017 r., gdy ten grał jeszcze w Zagłębiu Lubin. “Byłem w Lubinie może z miesiąc, a mój transfer do Zagłębia zbiegł się z przyjściem do klubu Serafina Szoty. Obaj byliśmy nowi, więc dość szybko złapaliśmy ze sobą dobry kontakt, który zresztą mamy do teraz. On w tym czasie pisał z jedną koleżanką z Krakowa, która w końcu postanowiła do niego przyjechać. Problem był taki, że przyjechała razem z przyjaciółką. Serafin poprosił mnie, żebym poszedł na spotkanie z nimi i – cytuję – »zajął się Kamilą«. Ja z natury jestem dość nieśmiały i trochę wstydliwy, ale ostatecznie mówię: »dobra pomogę ci chłopaku, znaj moje dobre serce«. Spotkaliśmy się, ale oczywiście on chciał potem zostać z dziewczyną sam na sam, więc ja musiałem zrobić to, na co się zgodziłem i zająć się tą drugą. Poszliśmy na spacer, zaczęliśmy rozmawiać i od razu złapaliśmy tak dobry kontakt, że za tydzień to ja jechałem do Krakowa (śmiech)” — wspominał w rozmowie dla portalu legia.com w 2020 r.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247