NFL
Potężna awantura w Sejmie
Dyskusja w Sejmie trwała szerszych napięć politycznych, które dotyczą nie tylko samego ministra rolnictwa, ale również kierunku polityki rolnej kraju. Premier Donald Tusk odniósł się do działań politycznych PiS, wskazując na złożony kontekst, w którym klub opozycyjny inicjuje wniosek o wotum nieufności.
– Bardzo krótko, kilka słów o tej debacie i o akcji, jaką przeprowadza dziś klub PiS. Postaram się dostosować do języka wnioskodawcy. Nie dziwię się, że w debacie na temat stanu polskiego rolnictwa nie uczestniczyli pan Jarosław Mercosur Kaczyński i pan Mateusz Mercosur Morawiecki – mówił premier na sejmowej mównicy.
Premier zwracał uwagę, że w tle sporu znajdują się poważne kwestie gospodarcze i międzynarodowe, jak Zielony Ład, ukraińskie zboże czy umowy handlowe z państwami Mercosur. Według niego debata nad wotum nieufności staje się jednocześnie polem, na którym rozgrywane są większe kwestie strategiczne dotyczące Polski i jej pozycji w Unii Europejskiej. Tusk podkreślał, że kluczowe jest, aby fakty były przedstawiane wielokrotnie, gdyż:
– Prawda sama się nie obroni, że ją też trzeba powtórzyć 1 tys. razy. Nic tak bardzo nie przemawia do rozumu, taką mam nadzieję, jak fakty, jak słowa, które padły w przeszłości, i dlatego powtórzę je jeszcze raz. Główne punkty tego pseudo aktu oskarżenia wobec ministra Krajewskiego to Mercosur i ukraińskie zboże – mówił Tusk.
Donald Tusk, fot. Anita Walczewska/East News
Zarzuty PiS wobec Stefana Krajewskiego i reakcja premiera
Posłowie PiS zarzucają Stefanowi Krajewskiemu m.in. dopuszczenie do podpisania umowy UE-Mercosur oraz zgodę na umowę UE-Ukraina, którą uznają za niekorzystną dla Polski. Premier Tusk nie szczędził mocnych słów pod adresem opozycji.
– Klub, który złożył ten wniosek jest odpowiedzialny nie tylko za Mercosur, ale także za Zielony Ład i ukraińskie zboże, słynie z zasady, że kłamstwo powtórzone 1 tys. razy staje się prawdą – mówił szef rządu, a następnie wskazywał na potrzebę przeciwstawienia tej strategii argumentom opartym na faktach.
Podczas swojego wystąpienia premier przywołał również wcześniejsze stanowisko polityków PiS dotyczące polityki handlowej i rolniczej. Przytoczył słowa ministra rolnictwa z 2019 r., który mówił, że Polska „chce zawarcia umowy z Mercosurem”.
– Nie wiem, co gorsze dla polskiego rolnictwa, wasze rządy czy powódź. Wszystkie wasze słowa, okrzyki, wrzaski, mają podważyć zaufanie do strategicznego wyboru w postaci silnej niepodległej Polski w silnej zjednoczonej Europie – zaznaczył premier. – Mercosur, Zielony Ład, zboże ukraińskie, we wszystkich tych sprawach psuliście z powodu waszej nieudolności – dodał.
Znalazł sposób na oszukanie systemu kaucyjnego. Na jednej butelce zarobił prawie 200 tys. zł
Czytaj dalej
Nie żyje znany aktor. Zginął w potwornych okolicznościach, fani we łzach
Czytaj dalej
Stanowisko premiera i przyszłość ministra rolnictwa
Najistotniejsze wnioski dotyczą samego Stefana Krajewskiego i jego roli w rządzie. Premier Tusk podkreślił, że minister jest przyzwoitym i kompetentnym politykiem, który dobrze służy państwu.
– Minister Stefan Krajewski to przyzwoity, silny człowiek, dobrze służy Rzeczpospolitej i będzie dalej ministrem, czy wam się to podoba, czy nie – stwierdził Tusk, podkreślając w ten sposób stabilność stanowiska ministra mimo wniosku o wotum nieufności.
Debata w Sejmie pokazuje również, że spór polityczny nie ogranicza się tylko do formalnych procedur. Dotyczy on również oceny polityki rolnej, decyzji międzynarodowych i strategii komunikacyjnej rządu wobec opinii publicznej. Głos premiera jasno sygnalizuje, że kwestia wotum nieufności nie powinna przesłonić szerszego kontekstu działań w interesie polskiego rolnictwa oraz utrzymania pozycji Polski w europejskich strukturach.
Sejm odrzuca wotum nieufności dla ministra Krajewskiego
Sejm w czwartek wieczorem podjął decyzję o odrzuceniu wniosku o wotum nieufności wobec ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego, który wcześniej negatywnie zaopiniowała sejmowa komisja rolnictwa. Wniosek ten został złożony przez posłów Prawa i Sprawiedliwości, którzy zarzucali Krajewskiemu m.in. dopuszczenie do podpisania umowy UE-Mercosur oraz zgodę na, ich zdaniem, niekorzystną dla Polski umowę UE-Ukraina.
Ostateczne głosowanie wykazało, że 201 posłów poparło wniosek, natomiast 235 było przeciw, a żaden z parlamentarzystów nie wstrzymał się od głosu.
Wynik ten oznacza, że Stefan Krajewski pozostaje na stanowisku ministra rolnictwa, a wniosek PiS nie wpłynął na jego dalszą działalność w rządzie. Decyzja Sejmu zamyka tym samym kolejną odsłonę sporu politycznego dotyczącego kierunku polityki rolnej i międzynarodowych umów handlowych.
