NFL
Polska zawodniczka ledwo zeszła z lodowiska. Cały świat wzruszony tym, co pokazała do kamery Czytaj więcej:
Jekatierina Kurakowa, reprezentująca Polskę w łyżwiarstwie figurowym, we wtorkowy wieczór zaprezentowała program krótki, który na długo zapadnie w pamięć kibiców. Zawodniczka pojechała niemal bezbłędnie, co przełożyło się na najwyższą notę w jej bieżącym sezonie – 60,14 punktu. Taki wynik nie tylko zapewnił jej pewny awans do finałowego programu dowolnego, ale także rozbudził nadzieje na wysokie miejsce w klasyfikacji końcowej.
fot. Rex Features/East News
Kurakowa pojawiła się w Polsce w 2017 roku, do czego przekonał ją Marek Kaliszek, stojący na czele klubu Axel Toruń. Po dwóch latach otrzymała polskie obywatelstwo i od tamtej pory nie ma sobie równych w krajowej rywalizacji solistek – tytuł mistrzyni Polski zdobywała nieprzerwanie przez siedem sezonów. “Kasia” jak zaczęto ją nazywać po udanym występie podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2022 w Pekinie – zaprezentowała znakomity program dowolny, dzięki któremu w klasyfikacji łącznej przesunęła się w górę aż o dwanaście miejsc.
Urodzona w Rosji 23-letnia łyżwiarka udowodniła, że ciężka praca i determinacja przynoszą efekty w najważniejszym momencie 4-letniego cyklu olimpijskiego, jakim są igrzyska w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo, przyciągając uwagę ekspertów swoją nienaganną techniką.
Viralowy gest, który obiegł cały świat
Prawdziwa sensacja wybuchła jednak dopiero po zejściu Polki z lodowiska, gdy kamery uchwyciły jej spontaniczną i niezwykle uroczą reakcję. Kurakowa z szerokim uśmiechem pokazała do obiektywu oprawione zdjęcie swojego psa, co natychmiast wychwyciły największe stacje telewizyjne oraz popularne portale społecznościowe.
WANG ZHAO/AFP/East News
Oficjalny profil amerykańskiego giganta medialnego TNT Sports udostępnił to zdjęcie z zabawnym podpisem, co zaowocowało tysiącami polubień i setkami komentarzy od zachwyconych internautów z różnych zakątków świata. Ta drobna pamiątka, którą zawodniczka zabrała ze sobą na taflę, stała się symbolem ciepła i ludzkiej strony profesjonalnego sportu, wywołując uśmiech u widzów.
Rozwiń
Rewolucja w Dzień Dobry TVN. Kto odszedł, a kto dołączył? Oto nowe pary prowadzących
Czytaj dalej
Tomasiak, Stoch, Wąsek, tyle zarabia skoczek narciarski. Kwoty mogą zszokować. Wcale nie są to miliony
Czytaj dalej
Przygotowania do decydującego programu dowolnego
Mimo ogromnego zainteresowania medialnego wywołanego zdjęciem pupila, Jekatierina musi teraz w pełni skoncentrować się na nadchodzącym wyzwaniu sportowym. Już w najbliższy czwartek, 19 lutego o godzinie 19:00, reprezentantka Polski ponownie pojawi się na lodzie, by stoczyć ostateczną walkę o jak najlepszą lokatę w finale.
Tym razem zaprezentuje program dowolny, który opiera się na emocjonalnej i dynamicznej choreografii do muzyki z kultowego musicalu “Moulin Rouge!”. To właśnie ten występ zdecyduje o końcowym wyniku na Igrzyskach Olimpijskich 2026, a kibice liczą, że pozytywna energia, jaką zawodniczka czerpie ze swoich osobistych talizmanów, pomoże jej osiągnąć życiowy sukces.
Emocjonalny aspekt rywalizacji olimpijskiej
Historia Jekatieriny Kurakowej pokazuje, jak ważne dla sportowców startujących pod ogromną presją są drobne gesty i wsparcie płynące z ich życia prywatnego. W świecie zdominowanym przez suche statystyki i walkę o medale, momenty takie jak ten przypominają fanom, że za wielkimi wynikami stoją ludzie z własnymi pasjami i silnymi przywiązaniami.
Łyżwiarka stała się nieformalną ambasadorką dobrej energii na igrzyskach, łącząc wielki profesjonalizm na lodzie z naturalną radością młodej dziewczyny. Bez względu na to, jakie miejsce zajmie w finale, jej występ w Mediolanie już teraz zapisał się w historii dzięki autentyczności, która poruszyła cały świat.
