Connect with us

NFL

Politycy PiS znaleźli się w centrum uwagi po złamaniu zakazu Kaczyńskiego. Jakie konsekwencje czekają na posłów? Dowiedz się więcej!

Published

on

Prominentny polityk Prawa i Sprawiedliwości oraz skarbnik partii, Henryk Kowalczyk, odniósł się do konsekwencji, jakie Jarosław Kaczyński postanowił wyciągnąć wobec swoich posłów za złamanie zakazu dotyczącego publicznych sporów. W rozmowie z “Faktem” Kowalczyk zaznaczył, że “negatywnie one wpływają na postrzeganie partii przez społeczeństwo, a to bezpośrednio przekłada się na poparcie”.

Jarosław Kaczyński wyciąga konsekwencje wobec posłów.
Jarosław Kaczyński wyciąga konsekwencje wobec posłów. Foto: Damian Burzykowski/newspix.pl, Facebook
Rzecznik PiS Rafał Bochenek 27 lutego opublikował na platformie X oświadczenie: “W związku z wczorajszym naruszeniem wydanego przez kierownictwo PiS zakazu wszczynania w mediach społecznościowych szkodliwych dla Polski i całego naszego środowiska politycznego dyskusji, p. prezes Jarosław Kaczyński podjął decyzję o skierowaniu do partyjnej komisji etyki spraw następujących posłów: p. Mateusza Morawieckiego, p. Ireneusza Zyski i p. Mirosławy Stachowiak-Różeckiej” — czytamy we wpisie polityka

Rzecznik partii dodał, że ze względu na złożony kontekst analizowane są “wypowiedzi i wpisy innych członków partii, w tym sprawa p. Patryka Jakiego”. “Do komisji etyki trafiła już wcześniej sprawa p. Jacka Kurskiego w związku z jego wypowiedzią w jednym z programów telewizyjnych” — czytamy.

Chodzi między innymi o czwartkową wymianę zdań na platformie X pomiędzy Morawieckim a Jakim. Były działacz Suwerennej Polski zamieścił wideo ze spotkania ze studentami w Lublinie, podczas którego był pytany, jaką pewność mogą mieć wyborcy w przypadku wygrania przez PiS kolejnych wyborów, że “nie będą brane kolejne pożyczki typu SAFE, a rząd nie będzie się dalej uzależniał od UE”. Student ocenił także, że Jaki i politycy w przeszłości związani z Suwerenną Polską mają w tych sprawach “czyste sumienie”, ale to nie oni stanowią większość posłów PiS

Nie ukrywam, sam się bałem jak nasza partia się zachowa (w tych sprawach), ale teraz jestem podbudowany. Oczywiście jest kilku posłów u nas, którzy zachowują się inaczej — warto obserwować którzy, oni się nie uczą i nie potrafią wyciągać wniosków. Natomiast teraz mogę powiedzieć, że jestem z całej partii dumny, nie dają się szantażować. (…) To jest wreszcie taki PiS, jaki chciałem, żeby był — odparł Jaki w nagraniu.

Na wpis na X zareagował między innymi Mateusz Morawiecki. “Od dłuższego czasu zajmujecie się głównie krytykowaniem — i to nie Donalda Tuska, a dorobku rządu PiS z lat 2015-2023. Rządu, w którym sami byliście. To właśnie dlatego od wygranych wyborów prezydenckich tak bardzo spada nam poparcie” — podkreślił. Jego zdaniem, “łatwo się krytykuje z loży recenzentów-szyderców, nawet będąc w rządzie — ciężej wziąć za coś odpowiedzialność, nawet jeżeli czasem popełni się też błędy”.

Patryku, skoro obecnie jesteś ekspertem i znasz remedium na każdy problem, to powiedz: jak poszła sztandarowa reforma sądownictwa? No i jak przysłużyła się Polsce Twoja ustawa o IPN? W naszej polityce wobec UE wszystkie istotne decyzje były akceptowane przez kierownictwo polityczne PiS” — czytamy we wpisie Morawieckiego.

W odpowiedzi na wypowiedź byłego premiera poseł Ireneusz Zyska napisał na X, że Jakiemu “nie brakuje odwagi, ale to nie wystarczy, żeby być mężem stanu”. “Dobrze, że bierze pan przykład z Mateusza Morawieckiego i spotyka się ze studentami. Wskazana jest praca nad rozwojem osobistym. Klasy Mateusza Morawieckiego jednak pan nie osiągnie” — dodał.

Posłanka Mirosława Stachowiak-Różecka podkreśliła na X, że “koledzy z Suwerennej Polski zostali przyjęci do PiS nie by nas zmieniać lecz, by z wspólnych doświadczeń wyciągnąć wnioski i współpracować”. “Czy naprawdę warto, dla dobrego samopoczucia jednego z waszych kolegów dezawuować dorobek kilku lat dobrego rządu? Różniliśmy się z Suwerenną w różnych sprawach, ale jakoś przez kilka lat tworzyliśmy wspólny rząd — daliśmy radę” — dodała

Do wewnętrznych sporów w PiS i decyzji o zdyscyplinowaniu polityków odniósł się w rozmowie z “Faktem” Henryk Kowalczyk. — Przekaz musi być jednolity i uzgodniony. Nie ma tu miejsca na wyjątki — żadna struktura publicznie skłócona nie przetrwa, dlatego absolutnie konieczne jest powstrzymanie działań szkodzących partii. Tego typu spory negatywnie wpływają na postrzeganie przez społeczeństwo, a to bezpośrednio przekłada się na poparcie — mówi skarbnik PiS.

Wszelkie nieporozumienia powinniśmy rozwiązywać w cztery oczy, podczas wewnętrznych spotkań, a nie je nagłaśniać. To zła droga do prowadzenia polityki i nie można tego robić publicznie. W pełni popieram decyzję prezesa, który wyciąga konsekwencje wobec osób łamiących ustalenia

— dodaje Kowalczyk.

Polityk podkreśla też, że “wszyscy politycy PiS powinni się do nich stosować i działać w pełnej jedności — szczególnie w obliczu nadchodzących wyborów”

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247