NFL
Polak sprawił wielką sensację w Lidze Mistrzów ➡️
FK Karabach sprawił największą sensację w Lidze Mistrzów! Mistrz Azerbejdżanu awansował do fazy play-off, choć pod względem wartości kadry ustępuje pięciu polskim klubom. Ważną rolę odgrywał w tym Mateusz Kochalski. I nie zmienia tego, że w meczu z Liverpoolem wpuścił sześć goli. Elsevar Mammadov z Quafquazinfo.net. mówi nam o tym, że Polak odejdzie za wielkie pieniądze. I wskazuje konkretną sumę!
Rzadko się zdarza, by zespół przegrał 0:6, a w obozie przegranych panowała wielka radość. A tak było po przegranej Karabachu z Liverpoolem. W innych meczach padły bowiem na tyle korzystne wyniki, że mistrz Azerbejdżanu sensacyjnie po raz pierwszy awansował do fazy play off.
Wyprzedził w końcowej tabeli fazy ligowej takie kluby jak Benfica Lizbona, Olympique Marsylia, PSV Eindhoven, Athletic Bilbao, Napoli, Ajax czy Villarreal, które są znacznie bogatsze, mają o wiele bardziej znanych piłkarzy i nieporównywalnie więcej sukcesów na europejskiej arenie. Z tego grona jedynie Benfica rzutem na taśmę też wywalczyła awans.
Wszyscy są szczęśliwi. To historyczny moment dla naszego futbolu – mówi nam po sensacyjnym awansie Karabachu do fazy play-off Elsevar Mammadov z Quafquazinfo.net. – Nie ma rozczarowania, bo Liverpool jest mocnym zespołem i spodziewaliśmy się porażki. Jest tylko radość i euforia – dodaje.
To największa sensacja tej edycji Ligi Mistrzów. Pod względem wartości kadry Karabach na portalu Transfermarkt Karabach był 34. na 36 drużyn, z wyceną 28,5 mln euro, mocno odstając od reszty. Czwarte od końca Bodo/Glimt ma zespół wyceniany dwukrotnie wyżej. Mało tego, np. Raków, Lech, Widzew, Legia i Jagiellonia mają wyższe wyceny, a Pogoń i Cracovia minimalnie niższą.
Dopiero drugi raz zagrał w LM. Wcześniej w sezonie 2017/18, zdobył dwa punkty. Azerski zespół po raz pierwszy wystąpi w fazie pucharowej Champions League. Teraz wywalczył aż 10 (ale w ośmiu meczach) dzięki temu, że pokonał Benficę (3:2), FC Kopenhagę (2:0) i Eintracht Frankfurt (3:2). Zremisował tylko z Chelsea (2:2).
Awans Bodo/Glimt też był sensacją, ale jednak nieco mniejszą, bo ten klub już wcześniej odnosił sukcesy w europejskich pucharach, a w zeszłym sezonie doszedł do półfinału Ligi Europy.
Duża rolę w sukcesie azerskiego klubu odegrał Mateusz Kochalski. Bronił we wszystkich meczach eliminacyjnych, a potem w fazie ligowej.
– Po odejściu Ibrahima Sehicia Karabach nie potrafił znaleźć bramkarza, który pewnie by bronił. Ale z przyjściem Kochalskiego to się zmieniło. Wiele wniósł do Karabachu. Był pewny i pomagał drużynie w kluczowych momentach. To nie przypadek, że fani , którzy notorycznie domagali się sprowadzenia nowego bramkarza, przestali tak robić, bo mają wiarygodnego bramkarza jak Kochalski. W tej chwili jest najlepszym bramkarzem w Azerbejdżanie, patrząc na ligę i europejskie puchary – mówi Mammadov
