Connect with us

NFL

Polacy znaleźli sposób na mandaty. Wykorzystują lukę w przepisach Czytaj więcej:

Published

on

W ostatnich tygodniach w polskich mediach pojawiły się informacje o kierowcach, którzy masowo odmawiają przyjęcia mandatów karnych podczas kontroli drogowych, korzystając z przepisów proceduralnych i… “luki w prawie”. Prawo dopuszcza bowiem taką odmowę, a policjant jest zobowiązany poinformować o niej kierującego. 

Co to oznacza w praktyce? Mandat karny nie jest wyrokiem sądu, to propozycja zakończenia sprawy od razu na miejscu. Jeśli kierowca się na niego nie zgadza, sprawa trafia do sądu rejonowego, który oceni ją na nowo. Taka procedura bywa wykorzystywana nie tylko wtedy, gdy kierowca uważa, że mandat został wystawiony niesłusznie, ale także gdy istnieją błędy formalne, np. w opisie wykroczenia, kwalifikacji prawnej czy nawet dacie zdarzenia. 

Eksperci podkreślają jednak, że nie chodzi o “obejście prawa”, lecz o wykorzystanie przepisów proceduralnych, które ustawodawca przewidział dla obywateli. Prawidłowo sformułowana odmowa nie jest wykroczeniem ani naruszeniem zasad, tylko daje kierowcy prawo do obrony własnej wersji zdarzeń przed sądem.

Dlaczego kierowcy odmawiają mandatów?
Jednym z głównych powodów wzrostu liczby odmów przyjęcia mandatu jest chęć przeniesienia sprawy do sądu, co może dać kierowcy kilka korzyści proceduralnych. Zgodnie z art. 97 § 2 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, osoba, której grozi mandat, może go nie przyjąć. Policjant wystawiający mandat ma obowiązek poinformować o tym prawie kierowcę. 

Procedura wygląda tak, że kierowca powinien zostać poinformowany o mandacie i prawie do jego odmowy. Odmówienie powoduje, że sprawa trafia do sądu rejonowego z wnioskiem o ukaranie, a następnie sąd rozpatruje sprawę od początku i może wydać wyrok nakazowy lub skierować sprawę na rozprawę. Konsekwencje takiego działania mogą być różne. 

Z jednej strony, jeśli sąd uzna kierowcę za winnego, kara może być równa, wyższa lub niższa od pierwotnego mandatu, a kierowca często musi pokryć dodatkowe koszty postępowania. Z drugiej strony, zgodnie z zasadami postępowania karnego, można przedstawiać argumenty i dowody, których nie da się omówić w trakcie kontroli drogowej. 

Niektórzy kierowcy decydują się na to również z tzw. strategicznych powodów (np. przy dużej liczbie punktów karnych), choć policja podkreśla, że celem nie jest uchylenie konsekwencji wykroczenia, ale przeniesienie oceny prawnej do sądu.

Udali się na miejsce śmierci Magdaleny Majtyki. To, co mówią mieszkańcy wywołuje ciarki
Czytaj dalej

Tym seniorom należy się wyższa emerytura. Kluczowy jest jeden dokument
Czytaj dalej
Czy można tym sposobem uniknąć punktów karnych?
Na fali informacji o odmowach mandatów pojawiły się dyskusje, czy to faktycznie „luka” pozwalająca uniknąć punktów karnych i ewentualnej utraty prawa jazdy. Fakty są takie, że punkty karne nie zostają automatycznie wpisane po odmowie mandatu, trafiają do ewidencji dopiero po prawomocnym wyroku sądu potwierdzającym wykroczenie. 

Dla kierowców balansujących blisko limitu 24 punktów (20 w przypadku nowych kierowców), może to oznaczać opóźnienie ich naliczenia nawet o rok lub dłużej, ponieważ postępowania sądowe bywają długotrwałe. W tym czasie punkty już wcześniej naliczone mogą wygasnąć, co realnie zmniejsza ryzyko przekroczenia limitu i utraty prawa jazdy. 

Warto jednak pamiętać, że policja i sądy nie uznają tego za „omijanie prawa”, lecz korzystanie z przewidzianej w systemie możliwości proceduralnej obrony. Gdy sąd stwierdzi winę kierowcy, punkty karne zostaną dopisane, a konsekwencje (grzywna, punkty, ewentualny zakaz prowadzenia pojazdów) będą zgodne z obowiązującymi przepisami. 

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247

google.com, pub-2441454515104767, DIRECT, f08c47fec0942fa0