NFL
Polacy nie mogą w to uwierzyć 😱
WYDARZENIA
GWIAZDY
DIETA
FINANSE
ZDROWIE
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl
>
Finanse
>
Tyle zarabia salowa w szpitalu. Kwota “na rękę” to czysty obłęd
Kamil Świętek
16.02.2026 09:23
Tyle zarabia salowa w szpitalu. Kwota “na rękę” to czysty obłęd
Fot. Canva
Codziennie sprząta sale po ciężkich operacjach, dezynfekuje łóżka po zakażonych pacjentach i pomaga chorym w najbardziej intymnych chwilach. Pracuje w cieniu lekarzy i pielęgniarek, choć bez niej szpital nie mógłby funkcjonować ani jednego dnia. Gdy jednak spojrzymy na to, ile faktycznie trafia na jej konto, trudno nie zadać pytania: czy to naprawdę godna zapłata za tak odpowiedzialną i wymagającą pracę?
Salowa w szpitalu — co naprawdę robi?
Jakie wymagania stawiają pracodawcy?
Ile zarabia salowa w szpitalu?
Salowa w szpitalu — co naprawdę robi?
Praca salowej w publicznym szpitalu to znacznie więcej niż stereotypowe „sprzątanie korytarzy”. To zawód, który wymaga siły fizycznej, odporności psychicznej i umiejętności pracy pod stałą presją — także emocjonalną. Obowiązki salowej obejmują zarówno utrzymanie przestrzeni medycznych w stanie odpowiedniej czystości, jak i wsparcie pacjentów w czynnościach, które dla wielu z nas mogą wydawać się intymne czy trudne.
Do codziennych zadań salowej należy dezynfekcja i sprzątanie sal chorych, korytarzy i łazienek, co jest procesem wymagającym dokładności i znajomości zasad sanitarnych — w szpitalu nie wystarczy zwykła woda z detergentem, tu chodzi o eliminowanie bakterii, wirusów i innych zagrożeń infekcyjnych. Usuwanie brudnej pościeli, dezynfekcja łóżek, transport materiałów medycznych i odpadów oraz przygotowanie sal po wypisach pacjentów to kolejne elementy ich pracy.
Z zakresu obowiązków salowej często wchodzi też rozwóz posiłków pacjentom, dbanie o ich podstawową higienę oraz pomoc w czynnościach fizjologicznych — wiele z tych zadań dotyczy osób starszych, chorych lub leżących, które nie są w stanie poradzić sobie samodzielnie. To wymaga zarówno cierpliwości, jak i umiejętności pracy z ludźmi w trudnych momentach ich życia — często w stanie bólu, lęku czy nawet terminalnej choroby.
W ogłoszeniach o pracę pojawiają się także dopiski, które mówią same za siebie — na przykład podkreślenie, że „opanowanie na widok krwi” jest konieczne, bo codzienność salowej nie zawsze jest sterylna i „estetyczna”. Takie uzupełnienie pokazuje, że opis obowiązków to coś więcej niż sucha lista punktów — to realne oczekiwania związane z pracą w środowisku medycznym.
Jakie wymagania stawiają pracodawcy?
Zarówno publiczne placówki, jak i firmy sprzątające współpracujące ze szpitalami określają szereg wymagań wobec kandydatów na stanowisko salowej. Choć formalne kryteria często wydają się niewysokie — na przykład brak konieczności posiadania wykształcenia wyższego — to zakres kompetencji i postaw, które trzeba wykazać, jest szeroki.
W ogłoszeniu Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego Nr 4 w Bytomiu jasno wskazano, że kandydat musi cechować się punktualnością, sumiennością, umiejętnością pracy w zespole oraz miłym usposobieniem. Dodatkowymi atutami są dokładność i dyspozycyjność — cechy kluczowe w dynamicznym środowisku, gdzie czasem sytuacja na oddziale zmienia się w ułamku sekund.
Ponadto salowa musi posiadać odpowiednie uprawnienia sanitarne — w tym aktualną książeczkę sanitarno-epidemiologiczną. Dla wielu firm porządkowych oraz szpitali standardem jest także wymóg zaświadczenia o niekaralności oraz zaszczepienia przeciwko WZW-B (żółtaczce typu B) lub gotowości do takiego szczepienia.
W ofertach firm sprzątających, które obsługują różne oddziały szpitalne, często pojawiają się także wymagania dotyczące dyspozycyjności i gotowości do pracy zmianowej, co w praktyce może oznaczać dyżury poranne, popołudniowe czy nocne. Choć stanowisko nie wymaga formalnego wykształcenia medycznego, to duża część pracy odbywa się w bezpośrednim kontakcie z pacjentami lub materiałami medycznymi, więc pracodawcy szczególnie cenią osoby odporne psychicznie i potrafiące zachować spokój w trudnych sytuacjach.
Była 19:18. W “Faktach” TVN przekazano tragiczne wieści o śmierci
Czytaj dalej
Tyle w tym roku ksiądz będzie brał za pogrzeb. Nie wszystkich będzie stać na godny pochówek
Czytaj dalej
Ile zarabia salowa w szpitalu?
Gdy omawiamy zarobki salowej w szpitalu, kluczowe są dwie liczby: wynagrodzenie zasadnicze brutto oraz kwota, która zostaje „na rękę” — czyli netto. Według danych zawartych w Fakcie, szpitale zaczynają wypłacać salowym kwoty, które jeszcze kilka lat temu były jedynie marzeniem, jednak nadal nie są one adekwatne do zakresu obowiązków i odpowiedzialności tej pracy.
W jednym z ogłoszeń publikowanych przez Wojewódzki Szpital Specjalistyczny Nr 4 w Bytomiu widnieje wynagrodzenie zasadnicze w wysokości 5 318,12 zł brutto miesięcznie. To obecnie minimalna stawka, jaką musi otrzymać salowa lub sanitariusz zatrudniony w publicznej placówce — zgodnie z obowiązującą ustawą o minimalnym wynagrodzeniu w ochronie zdrowia.
Po odliczeniu składek i podatków ta sama pensja przekłada się na około 3 955 zł „na rękę” miesięcznie. To oznacza, że choć nominalne wynagrodzenie brutto wygląda relatywnie przyzwoicie w porównaniu z wieloma innymi stanowiskami fizycznymi, to realna kwota netto nie jest już tak imponująca, biorąc pod uwagę ciężar i odpowiedzialność pracy salowej.
Dla porównania, w ofertach firm zewnętrznych zajmujących się sprzątaniem w szpitalach stawki godzinowe brutto mogą sięgać 31,40–31,50 zł brutto za godzinę, ale to często wiąże się z umowami cywilnymi i brakiem pełnych świadczeń pracowniczych.
Zarobki salowych różnią się też w zależności od regionu, stażu pracy, wysługi lat i rodzaju umowy, jednak minimalny poziom ustalony prawnie daje nam realne pojęcie, jakie pieniądze trafiają na konto pracownika — i jak niewiele to jest, biorąc pod uwagę wagę ich pracy w systemie opieki zdrowotnej.
