NFL
Polacy łapią się za głowy, on naprawdę to zrobił 😱
W sobotę w Warszawie, pod Pałacem Prezydenckim odbył się protest przeciwko programowi SAFE. Jak relacjonuje Interia w artykule, demonstranci wyrażali sprzeciw wobec unijnej inicjatywy, która – ich zdaniem – może prowadzić do dalszego ograniczania kompetencji państw narodowych na rzecz instytucji europejskich.
Uczestnicy zgromadzeń podnosili hasła dotyczące obrony suwerenności i sprzeciwu wobec pogłębiania integracji w obszarze bezpieczeństwa. W ich ocenie projekt SAFE może oznaczać przekazanie części decyzji dotyczących polityki bezpieczeństwa na poziom unijny. W artykule Interii przywołano argumenty protestujących, którzy przekonywali, że program „odbierze Polsce suwerenność” i osłabi samodzielność państwa w kluczowych sprawach. Co więcej protestujący zwracali się bezpośrednio do Prezydenta Karola Nawrockiego, nawołując go do zawetowania ustawy o SAFE. Wydarzenia miały charakter manifestacji ulicznych, a ich uczestnicy prezentowali transparenty oraz hasła krytyczne wobec rządu.
W sprawie protestów zabrał głos Radosław Sikorski, publikując krótki wpis w mediach społecznościowych, który natychmiast stał się przedmiotem szerokiej dyskusji.
Zamach smoleński, reaktywacja.
Ciekawe ilu tam agentów a ilu frajerów. https://t.co/do9cqqLNWC
— Radosław Sikorski 🇵🇱🇪🇺 (@sikorskiradek) February 21, 2026
Rozwiń
„Zamach smoleński, reaktywacja”. Ostry i prowokacyjny wpis Sikorskiego
Minister spraw zagranicznych opublikował w serwisie X swój krótki komentarz.
Zamach smoleński, reaktywacja.
Ciekawe ilu tam agentów a ilu frajerów -czytamy we wpisie szefa MSZ
Post ma wpis jawnie prowokacyjny i ironiczny. Sformułowanie „zamach smoleński” od lat funkcjonuje w debacie publicznej jako element sporu wokół katastrofy z 10 kwietnia 2010 roku, w tym kontekście zostało oczywiście użyte prześmieweczo. Zestawienie go z bieżącymi demonstracjami oraz sugestia, że wśród uczestników mogą znajdować się „agenci” lub „frajerzy”, to bezpośredni atak na uczestniczących w dzisiejszym proteście.
Te roczniki muszą wymienić prawo jazdy. Od tej daty będą nieważne, rząd zapowiedział wyższe opłaty
Czytaj dalej
Fatalny wypadek Polki na Igrzyskach. Są najnowsze informacje ze szpitala
Czytaj dalej
Rząd broni SAFE, przeciwnicy alarmują o suwerenność
Program SAFE stał się kolejnym punktem zapalnym w sporze politycznym. Jak wynika z relacji Interii, przeciwnicy projektu, między innymi członkowie PiS wskazują na ryzyko ograniczenia suwerenności państwa i sprzeciwiają się dalszemu przekazywaniu kompetencji na poziom unijny. Demonstracje wpisują się w szerszą debatę o kierunku integracji europejskiej i roli Polski w strukturach UE.
Rząd podkreśla natomiast znaczenie współpracy w ramach Unii Europejskiej w obszarze bezpieczeństwa. Premier Donald Tusk w swoich publicznych wystąpieniach wielokrotnie opowiadał się za wzmacnianiem współpracy europejskiej w sferze obronności i bezpieczeństwa, argumentując, że wspólne działania zwiększają stabilność regionu. W tym kontekście ostra opinia Sikorskiego nie powinna nikogo dziwić.
Spór o SAFE pokazuje, że kwestie bezpieczeństwa i suwerenności pozostają jednymi z najbardziej emocjonujących obecnie tematów w polskiej polityce.
