NFL
Pola Wiśniewska opublikowała tajemniczy wpis, który wzbudził spekulacje na temat jej małżeństwa z Michałem. Co kryje się za jej słowami?
Od dłuższego czasu fani spekulują czy w małżeństwie Michała i Poli Wiśniewskich faktycznie jest kryzys. Chociaż małżonkowie jednoznacznie nie potwierdzili plotek, publikują w sieci wymowne wpisy. Tym razem to Pola zabrała głos.
Michał i Pola Wiśniewscy.10
Zobacz zdjęcia
Michał i Pola Wiśniewscy. Foto: m_wisniewski1972/Instagram, Forumgwiazd/Forum, wisniewska_pola/Instagram
Michał i Pola Wiśniewscy pobrali się w 2020 r. Para doczekała się dwóch synów. Chociaż małżeństwo wydawało się bardzo udane, wiele wskazuje na to, że w ostatnim czasie zawisły nad nim ciemne chmury. Wszystko zaczęło się od głośnego wywiadu, którego lider Ich Troje udzielił w podcaście Pauliny Koziejowskiej i Macieja Orłosia “W związku”. Wyznał w nim, że żałuje rozstania ze swoją byłą żoną Martą Wiśniewską.
Według Michała na problemy w ich małżeństwie wpłynęła ówczesna menadżerka. Dodał jednak, że nie lubi gdybać i spekulować w kwestii tego, czy mógł postąpić inaczej. — To bez znaczenia. Bo jest jak jest. Podjąłem najgorszą decyzję, ale taką podjąłem — przyznał.
Później na swoim profilu na Instagramie Pola Wiśniewska opublikowała wpis, w którym wyznała, że przechodzi trudny czas. “Gorsze momenty też są częścią drogi i po prostu się zdarzają. Pamiętajcie o tym. Niezależnie od tego, gdzie dziś jesteście, każdemu z was dmucham w żagle. Jak zawsze” — pisała
Kolejny niepokojący sygnał miał miejsce po debiucie serialu dokumentalnego poświęconego Dodzie. Gościnnie wystąpił tam również lider zespołu Ich Troje. W pewnym momencie zwrócił się do Doroty Rabczewskiej. — Tę rzecz mamy wspólną i możesz się tego wypierać czy elaboraty pisać, ale ty nie znajdziesz miłości, tak jak ja — powiedział.
4 marca Pola Wiśniewska opublikowała na swoim profilu na Instagramie selfie opatrzone wymownym podpisem. Na fotografii naniosła zdanie “walcz o siebie, nie z sobą”.
Przez pół życia człowiek walczy ze sobą. Próbuje się poprawić, ogarnąć, być lepszą wersją siebie. Jeszcze trochę bardziej cierpliwą. Jeszcze trochę bardziej poukładaną. Jeszcze trochę bardziej wystarczającą. A potem nagle odkrywa, że dużo lepiej działa bycie po swojej stronie
— napisała w opisie.
Dodała, że cieszy się, że jest w miejscu, w którym jest, i nie musi sobie udowadniać, ile jest warta. — “To jest luksus, moi mili” — podsumowała.
