Connect with us

NFL

Po 27 latach od brutalnego morderstwa Iwony Cygan, sprawa zbliża się do końca. Rodzina czeka na sprawiedliwość, a emocje są ogromne.

Published

on

Po 27 latach od brutalnego zabójstwa 17-letniej Iwony Cygan i blisko ośmiu latach procesu sprawa wreszcie zbliża się do końca. W poniedziałek, 9 marca Sąd Okręgowy w Rzeszowie zamknął przewód sądowy. Prokuratura wskazuje na zbrodnię ze szczególnym okrucieństwem i zmowę milczenia. Bliscy zamordowanej dziewczyny mówią “Faktowi” wprost: chcemy tylko jednego. Aby sprawcy zostali uznani za winnych.

Prokurator wygłasza mowę końcową w procesie dotyczącym zabójstwa Iwony Cygan. Na sali obecni byli także bliscy zamordowanej 17-latki. Sprawa po 27 latach od zbrodni zbliża się do finału.17
Zobacz zdjęcia
Prokurator wygłasza mowę końcową w procesie dotyczącym zabójstwa Iwony Cygan. Na sali obecni byli także bliscy zamordowanej 17-latki. Sprawa po 27 latach od zbrodni zbliża się do finału. Foto: LASKAR-MEDIA / Fakt.pl
Zabójstwo Iwony Cygan ze Szczucina (woj. małopolskie) od lat uchodzi za jedną z najbardziej wstrząsających zbrodni w Polsce. W tle pojawiały się podejrzenia o zmowę milczenia, bierność policji oraz niewyjaśnione śmierci osób, które mogły wiedzieć więcej o dramacie sprzed lat. Rodzina dziewczyny od dawna czeka na sprawiedliwość.

Przewód sądowy został już zamknięty, co oznacza, że sąd zakończył przesłuchiwanie świadków i analizowanie dowodów. Proces wszedł teraz w ostatni etap: mowy końcowe stron. Jako pierwszy głos zabrał prokurator Tomasz Dorosz. Jego wystąpienie trwało ponad cztery godziny. Ze względu na dużą liczbę oskarżonych kolejne mowy mogą potrwać jeszcze kilka tygodni, prawdopodobnie aż do kwietnia.

Na razie swoich stanowisk nie przedstawili jeszcze oskarżyciele posiłkowi, czyli rodzina zamordowanej dziewczyny.

Ojciec Iwony: Jedyny dobry wyrok? Zwrócenie dziecka
Na sali sądowej obecni byli Mieczysław Cygan, ojciec zamordowanej nastolatki, oraz jej siostra Aneta. Po latach walki o wyjaśnienie sprawy emocje wciąż są ogromne.

To wszystko padło na sali rozpraw: to, co oni wyprawiali. Jaki może być dla nas dobry wyrok? Zwrócenie dziecka. Wiadomo, że to niemożliwe. To jedyne, co mogłoby nam przynieść ulgę — mówi bardzo cicho Mieczysław Cygan.

Rodzina podkreśla jednak, że w trakcie wieloletniego procesu czuje się wysłuchana przez sąd.

— Tak, czujemy się wysłuchani. Rozumiemy, że to wszystko trwało bardzo długo. Nie chcemy tego oceniać, nie wiemy, czy ten proces mógł trwać krócej. Dla nas ta sprawa trwa już 27 lat. My cały czas z nią żyjemy, a ten proces to kolejny rozdział — mówi siostra zamordowanej Iwony.

Jak dodaje, w trakcie rozpraw pojawiały się nowe fakty dotyczące wydarzeń sprzed lat.

— Cały czas wypływały rzeczy, o których wcześniej nie wiedzieliśmy — podkreśla.

Na pytanie o oczekiwania wobec wyroku odpowiada krótko:

— Chcemy, żeby winni zostali nazwani winnymi. Na tym najbardziej nam zależy

Prokurator drobiazgowo przedstawiał przed sądem rekonstrukcję wydarzeń. Podkreślał, że była to zbrodnia ze szczególnym okrucieństwem.

— Sprawa zabójstwa Iwony Cygan to przede wszystkim gehenna pokrzywdzonej i okrutne przerwanie życia młodej dziewczyny. To także cierpienie rodziny, która przez lata spotykała się z odmową udzielenia pomocy i zmową milczenia — mówił prokurator Tomasz Dorosz.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247

google.com, pub-2441454515104767, DIRECT, f08c47fec0942fa0