CELEBRITY
Pierwszy komentarz Magyara po wyborach. “Węgry znów będą wolne”
Peter Magyar jest “ostrożnym optymistą” jeśli chodzi o wyniki niedzielnych wyborów na Węgrzech. Lider partii Tisza, która po przeliczeniu 60 proc. głosów wygrywa z partią Fidesz, apelował o cierpliwość po zamknięciu lokali wyborczych.
Magyar: dzień, który zmieni naszą przyszłość
– Dokładnie po 23 latach od referendum, w którym zdecydowaliśmy o przystąpieniu do Unii Europejskiej, 12 kwietnia ponownie zmieni naszą przyszłość – przekonywał Magyar po zakończeniu głosowania na Węgrzech.
Jak się zdaje, lider opozycyjnej Tiszy nie przywiązuje wielkiej wagi do sondaży. – Nie chcę wygrywać sondaży, ale chcę wygrywać wybory. Dlatego czekajmy na wyniki. Jesteśmy ostrożnymi optymistami, ale musimy zachować cierpliwość – apelował.
Przekazał, że w czasie niedzielnego głosowania jego partia odnotowała “tysiące nieprawidłowości”. Prosił jednak o zachowanie spokoju. – Będziemy świętować, gdy poznamy wyniki. Węgry znów będą wolne – powiedział Magyar.
Rekord frekwencji
Frekwencja do godz. 18.30 wyniosła 77,80 proc., co przekłada się na 5 856 515 oddanych głosów. Tegoroczne wybory cieszyły się rekordowym zainteresowaniem wśród obywateli Węgier. Mimo zakończenia głosowania o godz. 19, każdy uprawniony, który o tej godz. stał w kolejce, będzie mógł oddać swój głos.
Węgrzy mają do dyspozycji dwa głosy – jeden na kandydata w jednomandatowym okręgu wyborczym, oraz jeden na listę partyjną lub – w przypadku obywateli należących do zarejestrowanych mniejszości – narodowościową. Osoby głosujące za granicą oddają tylko jeden głos na listę ogólnokrajową.
Liczenie głosów rozpoczęło się po zamknięciu lokali wyborczych o godz. 19. Cząstkowe wyniki będą podawane już w niedzielę wieczorem, ale ostateczne z podziałem na mandaty mogą być znane dopiero pod koniec przyszłego tygodnia.
