NFL
Pep Guardiola po porażce Manchesteru City z Realem Madryt zaskoczył wszystkich swoim zachowaniem. Co zrobił zaraz po końcowym gwizdku?
Demolka w Lidze Mistrzów! Wielkim bohaterem Realu Madryt w meczu z Manchesterem City (3:0) został Federico Valverde. O Urugwajczyku mówi cały świat, ale Pep Guardiola po końcowym gwizdku nie zamierzał iść w jego kierunku. Szkoleniowiec od razu ruszył do włoskich sędziów. Hiszpanie pokazują nagranie i mają jeden wniosek.
Tak spektakularnego meczu bez siedmiu kontuzjowanych piłkarzy Realu trudno było się spodziewać. Najjaśniej błyszczącą gwiazdą środowego wieczoru był Valverde, który już w pierwszej połowie skompletował hat-tricka. Po meczu zapytany o niego został Guardiola.
Zdaje się, że za ten mecz dali mu chyba nagrodę dla zawodnika spotkania? Fantastyczny piłkarz. Może grać… nawet nie wiem na ilu już pozycjach. Strzelił piękne gole — nie miał wątpliwości szkoleniowiec Manchesteru City.
Hiszpanie czekali na to, jak po porażce 0:3 zachowa się były trener FC Barcelona. Zaraz po tym, jak jego drużyna znacząco oddaliła się od awansu w LM, zamiast ruszyć do swoich podopiecznych, zaczął podążać w kierunku sędziów i odbył z nimi krótką rozmowę.
“Spójrzcie, na kogo Guardiola rzucił się zaraz po zakończeniu represji: ani na Valverde, ani na żadnego z jego piłkarzy…” — podkreśla “AS”, który nagrał całą sytuację. “Camavingę spotkał po drodze, ale jego początkowy zamiar był bardzo jasny. Pierwsza wiadomość po golu na 3:0 była skierowana właśnie do nich” — dodaje hiszpański dziennikarz.
Nie wiadomo jednak, co Guardiola powiedział arbitrowi Maurizio Marianiemu. Podczas konferencji prasowej trener nie powiedział ani słowa o rzucie karnym podyktowanym dla Królewskich. Wygląda na to, że Donnaruma faulował Viniciusa Juniora. Brazylijczyk nie wykorzystał “jedenastki”, a w meczu obyło się bez dużych kontrowersji.
— Mam takie odczucie, że nie było aż tak źle. Trzy razy zaatakowali w pierwszej połowie i strzelili trzy gole ze względu na jakość, jaką mają — podsumował Pep Guardiola.
Królewscy i Obywatele zmierzyli się w fazie pucharowej Champions League już w piątym sezonie z rzędu. Tym razem po wyniku 3:0 kwestia awansu wydaje się przesądzona. Rewanż zaplanowano na wtorek 17 marca w Manchesterze.
