NFL
Patrycja Markowska otwiera nowy rozdział w życiu, ale co mówi o relacjach z Jackiem Kopczyńskim po rozstaniu? Poznaj szczegóły ich obecnej więzi.
Szukaj w serwisie…
Szukaj
Ludzie
Patrycja Markowska przerwała milczenie. Tak dziś mówi o Jacku Kopczyńskim
Patrycja Markowska przerwała milczenie. Tak dziś mówi o Jacku Kopczyńskim
Cezary Wiśniewski
Dziennikarz działu Ludzie
Data utworzenia: 12 lutego 2026, 9:30.
Udostępnij
Patrycja Markowska o stanie zdrowia Grzegorza Markowskiego, mężu oraz patchworkowej rodzinie
Ostatnie lata przyniosły w życiu Patrycji Markowskiej prawdziwą rewolucję. Po szesnastu latach związku z Jackiem Kopczyńskim artystka zamknęła ten rozdział i rozpoczęła nowy etap u boku restauratora, Tomasza Szczęsnego, którego poślubiła w listopadzie 2024 r. Dziś z optymizmem patrzy w przyszłość i nie kryje, że jest szczęśliwa. Co mówi o byłym narzeczonym oraz jego żonie?
Przez 16 lat uchodzili za jedną z najbardziej zgodnych par w show-biznesie. Patrycja Markowska i Jacek Kopczyński rzadko opowiadali o kulisach swojego związku, ale zawsze sprawiali wrażenie zgranego duetu. Dlatego wiadomość o ich rozstaniu spadła na fanów jak grom z jasnego nieba. Choć ich miłość nie przetrwała próby czasu, wokalistka podkreśla, że stara się utrzymywać z ojcem swojego syna jak najlepsze relacje.
Patrycja Markowska i Jacek Kopczyński doczekali się syna Filipa, który w styczniu obchodził 18. urodziny. Znani rodzice zorganizowali mu przyjęcie, na którym obecni byli również ich nowi partnerzy. Wspominając to wydarzenie, piosenkarka opowiedziała o relacjach, jakie utrzymuje z byłym partnerem.
— Wiesz, nie od początku tak było, że mieliśmy kogoś. Jednak Jacek poznał Agnieszkę dopiero po jakimś czasie, ale wiesz, tak naprawdę gdzieś tam na końcu w życiu coraz bardziej cenię spokój. I widzę to też po Filipie. Wiesz, jaki on był tu szczęśliwy, kiedy my tutaj na ekranie puściliśmy nagranie z jego urodzinach? On był spokojny, on był szczęśliwy, że jego rodzice są tu razem. Tak niewiele, a aż tyle — stwierdziła
Patrycja Markowska nie ukrywa również, że po rozstaniu nie było jednak łatwo. Zarówno ona, jak i Jacek Kopczyński musieli włożyć wiele wysiłku, by dziś ich relacje były przyjacielskie.
Nie zawsze sobie spijamy z dzióbków, bo, wiadomo, że po rozstaniu są emocje i to nie jest łatwe. Myślę, że jakaś taka dojrzałość pomaga. Wiesz, my już jednak wszyscy jesteśmy w pewnym wieku. Stawiamy dobro dzieci zawsze na pierwszym miejscu i to jest ważne. Poza tym, o ile by było łatwiej, gdybyśmy się tak nawzajem szanowali. (…) Boże, jak my byśmy siebie akceptowali nawzajem takimi, jakimi jesteśmy, świat wyglądałby pięknie. Jeżeli się tak odpuści swoje ego, jakieś zapędy, to będzie na świecie piękniej — dodała.
