CELEBRITY
Papież miał dostawać groźby od ludzi Trumpa! Wizyta odwołana
To miała być symboliczna podróż i wielkie wydarzenie, a skończyło się na dyplomatycznym zgrzycie, który rozgrzał media do czerwoności. Papież odwołał swoją wizytę w Stanach Zjednoczonych. Ta sprawa budzi coraz więcej emocji, a w sprawę włączają się najważniejsi gracze polityczni.
Wyszukaj w serwisie
Szukaj
NEWSY
TYLKO U NAS
FOTO
TELEWIZJA
LIFESTYLE
QUIZY
O NAS
Swiatgwiazd.pl
>
Newsy
>
Papież miał dostawać groźby od ludzi Trumpa! Wizyta odwołana
Agata Piszczek
10.04.2026 08:08
Papież miał dostawać groźby od ludzi Trumpa! Wizyta odwołana
fot. East News
To miała być symboliczna podróż i wielkie wydarzenie, a skończyło się na dyplomatycznym zgrzycie, który rozgrzał media do czerwoności. Papież odwołał swoją wizytę w Stanach Zjednoczonych. Ta sprawa budzi coraz więcej emocji, a w sprawę włączają się najważniejsi gracze polityczni.
Dyplomatyczna burza za kulisami. Watykan miał poczuć nacisk ze strony USA
Papież Leon XIV miał odwiedzić Stany Zjednoczone, wizyta jednak została odwołana. Choć oficjalnie wszystko brzmi spokojnie i elegancko, za zamkniętymi drzwiami miało dojść do rozmów, które trudno nazwać czysto kurtuazyjnymi. Według medialnych doniesień przedstawiciele administracji związanej z Donaldem Trumpem mieli jasno zasugerować, że Watykan powinien poprzeć prezydenta USA w sprawach militarnych prowadzonych przez Stany Zjednoczone. I tu zaczyna się prawdziwy dyplomatyczny rollercoaster.
W centrum wydarzeń znalazł się kardynał Christophe Pierre, który uczestniczył w spotkaniu z urzędnikami Pentagonu. Relacje wskazują, że rozmowa nie była tylko wymianą uprzejmości — miały paść słowa odbierane jako reprymenda wobec Kościoła. Co więcej, jeden z uczestników miał sięgnąć po historyczne porównania, przywołując czasy zależności papieży od świeckich władców, np. podczas niewoli awiniońskiej.
Sprawa szybko zaczęła żyć własnym życiem, a do medialnej układanki dołączyły kolejne głosy. Rzecznik Departamentu Obrony w rozmowie z “Newsweekiem” stanowczo zdementował sensacyjne doniesienia. Jak podkreślił:
— Relacja The Free Press została mocno przesadzona i zniekształcona.
Dodał też, że spotkanie przebiegało w zupełnie innym tonie, niż sugerują niektóre media:
— Rozmowy pomiędzy przedstawicielami Pentagonu i Watykanu odbywały się w atmosferze wzajemnego szacunku i rzeczowej wymiany poglądów.
“The Free Press” twierdzi jednak, że Watykan, znany ze swojej ostrożnej i wyważonej dyplomacji, miał odebrać rozmowy ze Stanami jako przekroczenie pewnych granic. Nawet jeśli oficjalne stanowiska są znacznie łagodniejsze i mówią o „wzajemnym szacunku”, to napięcie jest wyczuwalne.
Efekt? Atmosfera, która zamiast sprzyjać historycznej wizycie, zaczęła ją skutecznie oddalać. I choć nikt nie mówi tego wprost, wszystko wskazuje na to, że to właśnie te rozmowy mogły przelać czarę goryczy.
