Connect with us

NFL

Pamiętacie rodzinę pięcioraczków z Horyńca? Zbierają pieniądze na synka

Published

on

Losy rodziny pięcioraczków z Horyńca-Zdroju śledzi wiele osób w całej Polsce. Dominika i Vincent Clarke rok temu razem z dziećmi przeprowadzili się do Tajlandii. Teraz umieścili w internecie informację o zrzutce. Zbierają pieniądze z myślą o najmłodszym synku, który wymaga specjalistycznej opieki.

Dominika Clarke zdecydowała się na zrzutkę na rzecz najmłodszego dziecka. Zbiera na specjalistyczne buty dla syna, który jeszcze nie chodzi.
Dominika Clarke zdecydowała się na zrzutkę na rzecz najmłodszego dziecka. Zbiera na specjalistyczne buty dla syna, który jeszcze nie chodzi. Foto: @rodzinaclarke / Facebook
Dominika i Vincent Clarke są rodzicami jedenaściorga dzieci, w tym słynnych wieloraczków. Ich losy w internecie śledzi wiele osób w Polsce. Rodzina rok temu zdecydowała o przeprowadzce do Tajlandii. Teraz płyną od nich wieści, które wiele osób mogą zaniepokoić. Okazuje się, że rodzina założyła zrzutkę. W mediach społecznościowych zawrzało.

Rodzina Clarke w Tajlandii stara się zadomowić. Dominika i Vincent chcą prowadzić własną działalność, nie jest to jednak proste. Procedury są tam dość zawiłe – by założyć firmę, trzeba m.in. zatrudniać w niej Tajów i znać język. I Clarkowie te wszystkie formalności starają się spełnić. Jednocześnie okazało się, że wieloraczki mają problemy zdrowotne. Najwięcej uwagi potrzebuje najmłodszy z wieloraczków – Czaruś, który wymaga rehabilitacji. Choć ma dwa lata, dopiero teraz zaczyna chodzić. I to właśnie na niego rodzina zdecydowała się założyć zrzutkę.

Czaruś to jeden z naszych niezwykłych wcześniaczków – urodzony w 28. tygodniu ciąży, od pierwszych chwil pokazał nam, czym jest waleczność. Codziennie zaraża nas swoim uśmiechem i przypomina, jak ważna jest wiara, wdzięczność i cierpliwość. Choć mierzy się z wieloma trudnościami rozwojowymi i genetycznymi, jego pogoda ducha nie ma sobie równych” – piszą rodzice w mediach społecznościowych. Jak informują, jego lekarz zdecydował, że należało by dziecku kupić specjalistyczne, ortopedyczne buty.

Koszt butków to około 2000–3000 zł (dokładna kwota będzie znana 7 kwietnia), a do tego wizyta, badanie i rehabilitacja to około 1000 zł” – wylicza Dominika Clarke, mama chłopca i zwróciła się do internautów o wsparcie.

Efekty mogły zadziwić. W ciągu kilku godzin wpłynęło 7,8 tys. zł – czyli kwota znacznie przewyższająca potrzebną sumę. Część osób miało wątpliwości, że buty ortopedyczne mogą tyle kosztować.

Od kiedy buty ortopedyczne kosztują 3000 zł

– pytała jedna z osób.

Pod tym postem zaroiło się od komentarzy.

Buty ortopedyczne, robione na miarę, są bardzo drogie, osoby które musiały zamawiać takie obuwie doskonale o tym wiedzą, dziś 3 tys. to kwota minimalna

– pisze jedna z internautek.

Są i za 10 tys. Takie buty robi się indywidualnie i wiele czynników wpływa na ich koszt

– zwraca uwagę inna osoba.

Dobre ortezy kosztują około 5-6 tys. zł

– wskazuje kolejny komentujący.

By sfinansować opiekę medyczną nad dziećmi, rodzina Clarke zdecydowała się wynająć tańszy dom w Tajlandii. Płacą za niego ok. 4 tys. zł. Wciąż nie mogą znaleźć nabywcy na willę, którą mają w Polsce. 500-metrowy dom wyceniony jest obecnie na 1 mln 999 tys. zł.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2024 Myjoy247