Connect with us

NFL

Oto szczegóły ➡️

Published

on

Andżelika Wójcik wywołała ogromną burzę po swoim starcie podczas zimowych igrzysk olimpijskich. Uderzyła w związek i szybko otrzymała ostrą ripostę od prezesa. Mimo ogromnych emocji Rafał Tataruch kilkanaście godzin po wybuchu afery nie był już tak ofensywny. — Fakt, że jestem grillowany przez wiele mediów, jest nieważny — tłumaczy w “Misji Italia” i przedstawia propozycję dla zawodniczki. Natomiast Edyta Kowalczyk zdradziła, że sama panczenistka nie jest taka krystaliczna: “Okazuje się, że miała wszystko zapewnione na tyle, jak bardzo było to możliwe”. A to nie wszystko.

Zimowe igrzyska olimpijskie wkraczają już w ostatnią fazę zmagań. Nieprzerwanie od kilku dni trwa rywalizacja na torze do łyżwiarstwa szybkiego, gdzie Polacy mają sporego pecha. Damian Żurek dwukrotnie był czwarty, a Kai Ziomek-Nogal w walce na 500 m do medalu zabrakło zaledwie 0.12 s.

Jednak więcej niż o 6. lokacie Ziomek-Nogal mówiło się o słowach Andżeliki Wójcik, która zarzuciła polskiemu związkowi brak wsparcia, w szczególności w sezonie olimpijskim. Na oskarżenia szybko odpowiedział Rafał Tataruch, który uderzył w samą zawodniczkę. Kilkanaście godzin po awanturze prezes w “Misji Italia” był już znacznie spokojniejszy.

Mieliśmy bardzo nieprzyjemną sytuację i myślę, że była ona spowodowane tym, że Andżelika liczyła na lepszy wynik, być może nawet na podium. I właśnie ta frustracja wywołała te emocje. Z naszej strony tak samo niepotrzebna riposta, prawdziwa, ale też pełna emocji, szczególnie moich. Spotkamy się z Andżeliką i wyjaśnimy sobie te wszystkie rzeczy. Tym bardziej że nas absolutnie zaskoczyła. Wszystko było wcześniej dograne z trenerami, dyrektor sportowy wiedział o tej całej sytuacji i o tym, że nie klei się współpraca z już kolejnym trenerem. Mimo to staraliśmy się pomóc jak najwięcej tej zawodniczce, bo wierzymy w jej talent i do samego końca wspieraliśmy ją logistycznie i finansowo — stwierdził Tataruch.

Natomiast Edyta Kowalczyk z Przeglądu Sportowego Onet, która jest w Mediolanie, zdradziła w programie, że Wójcik nie dogadywała się z kolejnymi trenerami. Sama zawodniczka nie chce się jednak już udzielać w tej sprawie.

Na spokojnie porozmawiałam sobie z osobami ze środka kadry czy po prostu ze środowiska i okazuje się, że Andżelika Wójcik miała wszystko zapewnione na tyle, jak bardzo było to możliwe, zwłaszcza w tym sezonie. W łyżwiarstwie szybkim cała grupa nie trenuje razem. Ekipy są podzielone. Oddzielnie trenują sprinterzy z trenerem Arturem Wasiem, oddzielnie zawodnicy ze średnich i długich dystansów trenują z Rolandem Cieślakiem. To właśnie z nim trenowała Wójcik do listopada 2025 r., a następnie przeszła pod opiekę team leaderki. Z tego, co udało mi się dowiedzieć i to rozstanie z tą grupą sprinterską i przejście do grupy Cieślaka wynikało, że zawodniczka była w pewien sposób niezadowolona z tego, jak przebiega u niej proces treningowy. Z tego, co słyszę ze środka kadry, Wójcik jest sporą indywidualistką i osobą trzymającą się na uboczu — powiedziała dziennikarka.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247