NFL
Polacy nie mogą uwierzyć 😱
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty poinformował, że jeśli w ciągu dwóch dni nie otrzyma podpisu prezydenta Karola Nawrockiego pod nowelizacją ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, wyda obwieszczenie o rozpoczęciu procedury wyboru członków Rady. Jak podkreślił Czarzasty, procedura odbywałaby się wówczas na podstawie obecnie obowiązującego prawa, które sam określił jako „nie jest to dobre prawo, ale prawo obowiązujące”.
Marszałek zaznaczył również, że istnieje możliwość poprawienia przepisów i że oczekuje decyzji prezydenta, który zgodnie z ustawą ma 21 dni na podpis noweli od 4 lutego, kiedy ustawa trafiła do jego kancelarii. Podczas wystąpienia przed posiedzeniem Sejmu Czarzasty apelował do sędziów o udział w wyborze członków KRS.
– Jestem zmuszony do tego, aby w przeciągu dwóch dni podpisać stosowne obwieszczenie według starego prawa, jeżeli pan prezydent Karol Nawrocki nie podpisze nowego, które wyeliminuje te skandaliczne decyzje o unieważnieniu wyroków, o których mówiłem – mówił Czarzasty.
Dodał też, że w przypadku podpisania ustawy przez prezydenta możliwe będzie zmienienie procedury:
– Jeśli w tym czasie prezydent podpisze ustawę, to będziemy zmieniali procedurę. Nie widzę tu problemu.
Włodzimierz Czarzasty, fot. Anita Walczewska/East News
„Plan B” ministra Żurka w razie weta prezydenta Karola Nawrockiego
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek wskazał, że w sytuacji, gdyby prezydent zawetował nowelizację ustawy o KRS, resort przewiduje alternatywną procedurę wyłonienia sędziów do Rady. Wyjaśnił, że wówczas wybór odbywałby się na podstawie obecnej ustawy, a nowa KRS powstałaby dzięki oddolnym wyborom członków przez środowisko sędziowskie.
– Musimy procedować na starej ustawie. Musimy spróbować oddolnie wybrać tych piętnastu sędziów przez środowisko sędziowskie – tłumaczył szef resortu.
Minister podkreślił, że w takim scenariuszu rola parlamentu ograniczałaby się do zatwierdzenia wybranych sędziów, a nie ich wyboru.
– Parlament, czyli większość demokratyczna, która dzisiaj rządzi, musiałaby zatwierdzić tę grupę. Nie dokonywać wyboru, bo jak dokona wyboru, to popełni ten grzech, który kiedyś popełnił PiS i to będzie zakwestionowane – dodał szef MS.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami marszałek Sejmu powinien ogłosić wybory członków-sędziów KRS najpóźniej w środę, w związku z kończącą się czteroletnią kadencją obecnych członków, która upływa 12 maja 2026 roku.
Tego na działce już nie postawisz. Od 2026 roku stanie się nielegalny
Czytaj dalej
Niesłychane, jaki będzie tegoroczny marzec. Prognozy mówią jasno
Czytaj dalej
Nowelizacja ustawy o KRS i kontrowersje wokół reformy sądownictwa
Nowelizacja ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, uchwalona przez Sejm 23 stycznia i przyjęta bez poprawek przez Senat, zakłada wybór 15 sędziów-członków Rady w bezpośrednich i tajnych wyborach organizowanych przez Państwową Komisję Wyborczą, w których udział mają brać wszyscy sędziowie w Polsce. Dotychczas wybór ten należał do Sejmu. Zmiana ta ma na celu – jak przekonuje rząd – przywrócenie konstytucyjności KRS i zapewnienie reprezentacji sędziów wszystkich rodzajów i szczebli sądów: powszechnych, wojskowych, administracyjnych oraz Sądu Najwyższego i NSA. Kandydować mogą sędziowie z co najmniej 10-letnim doświadczeniem orzeczniczym i pięcioletnim stażem w danym sądzie, co pozwala także na udział tzw. neosędziów.
Krytycy nowelizacji, w tym szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki, wskazują na niezgodność przepisów z konstytucyjną zasadą zwierzchności narodu. Według ich oceny, wybór członków KRS wyłącznie przez sędziów, bez udziału demokratycznej kontroli, ogranicza wpływ społeczeństwa na funkcjonowanie organu stojącego na straży niezależności sądów. W szerszym kontekście spór o reformę KRS trwa od grudnia 2017 roku, kiedy to w wyniku nowelizacji ustawy sędziowska część Rady przestała być wybierana przez środowisko sędziowskie, a zaczęła być wybierana przez Sejm.
Krytycy podkreślają, że takie rozwiązanie przyczyniło się do upolitycznienia KRS, naruszenia zasad trójpodziału władzy i wątpliwości co do statusu sędziów powołanych od 2018 roku, powołując się na orzeczenia TSUE, ETPC i Sądu Najwyższego, które wskazują na wady w procedurze nominacyjnej i naruszenia standardów niezależności sądu.
