NFL
Oto największa sensacja w Melbourne 😮👉
Były emocje, kuriozalne akcje i… pretensje do sędziów! Druga runda Australian Open dobiegła końca, a w czwartkowy poranek w Melbourne tenisowy świat oczarowała 126. tenisistka światowego rankingu. 19-latka staje się postrachem faworytek! A ponad czterogodzinną batalię na korcie stoczył 40-letni Stan Wawrinka. A to nie koniec sensacji! Zobacz, co cię ominęło na kortach w Melbourne w czwartkowy poranek.
Gdy polscy kibice budzili się w czwartkowy poranek na kortach w Melbourne trwała zażarta walka. W Melbourne kibice byli świadkami ostatnich meczów drugiej rundy i trzeba przyznać, że zarówno wśród kobiet, jak i mężczyzn nie zabrakło emocji i… niespodzianek! Za taką z pewnością uchodzi porażka Denisa Shapowalowa. Kanadyjski tenisista notowany na 23. pozycji uległ w trzech setach Marinowi Ciliciowi.
Na drugiej rundzie swoją przygodę z pierwszym wielkoszlemowym turniejem zakończył także Stefanos Tsitsipas. Receptę na pokonanie Greka znalazł Tomas Machac. Czesko-greckie starcie trzymało w napięciu do końca. Dwa ostatnie sety kończyły się super tie-breakami, które padły łupem 23. rakiety świata.
Ale to i tak nic przy tym, co działo się w meczu Stana Wawrinki. 40-latek po ponad czterech godzinach walki odprawił z kwitkiem po pięciu setach Arthura Gae, 198. tenisistę rankingu ATP. Francuz w pierwszej rundzie odprawił Jiriego Leheckę, a teraz był blisko kolejnej niespodzianki.
Muszę napić się teraz piwa, by się lepiej zregenerować — żartował po meczu 40-letni weteran ze Szwajcarii. Miejsce w trzeciej rundzie pewnie zapewnili sobie także Novak Djoković, Jannik Sinner i Taylor Fritz, a jako ostatni na tym etapie turnieju w Melbourne zameldował się Casper Ruud. Norweg rozbił Jaume Munara.
Niespodziewanie już w drugiej rundzie Australian Open potknęła się Jelena Ostapenko. Łotyszka uległa w trzech setach Xinyu Wang i już po drugim meczu może się pakować. Choć po meczu z Igą Świątek z turniejem pożegnała się Marie Bouzkova (znacznie więcej mówi się o kuriozalnej akcji z pierwszego seta), to i tak nasi południowi sąsiedzi będą mieli kilka swych reprezentantek w trzeciej rundzie.
Awans uzyskały Linda Noskova, Karolina Pliskova, czy Tereza Valentova, która w korespondencyjnym pojedynku rozprawiła się z Lindą Fruhvirtovą.
Ale na ustach czeskich kibiców od teraz jest Nikola Bartunkova. 19-letnia zawodniczka notowana na 126. pozycji w światowym rankingu sensacyjnie ograła Belindę Bencić i to pomimo tego, że w drugim secie uległa 10. rakiecie świata 0:6. To największa sensacja czwartkowych spotkań. 19-latka staje się postrachem faworytów w Melbourne, bo w pierwszej rundzie pokonała Darię Kasatkinę.
