Connect with us

NFL

Oskar Pietuszewski zachwycił kibiców FC Porto, a jego asysta stała się hitem. Czy to początek nowej gwiazdy w portugalskiej lidze?

Published

on

To był jego mecz! Oskar Pietuszewski znów zachwyca w barwach FC Porto, a asysta stanowi najlepsze zwieńczenie występu młodzieżowego reprezentanta Polski. Smoki pokonały u siebie Rio Ave 1:0, a Pietuszewski popisał się kapitalnym rajdem zakończonym asystą przy decydującym golu Victora Froholdta. Nie może dziwić, że po takim meczu kibice nazwali go… “polskim Quaresmą”. To nagranie już jest hitem!

Oskar Pietuszewski otrzymał szansę występu od trenera, a na boisku od pierwszych minut zobaczyliśmy także Jana Bednarka. FC Porto było zdecydowanym faworytem ligowego meczu z Rio Ave, a kibice liczyli na wysokie zwycięstwo. Dla młodszego z Polaków była to szansa na pokazanie, że powinien pojawiać się na boisku od początku także w tych najważniejszych meczach.

już w pierwszej połowie polski skrzydłowy dał sygnał, że w barwach FC Porto stać go na wielkie rzeczy. Nasz reprezentant popisał się kapitalnym rajdem lewą stroną boiska, po czym wyłożył piłkę do pustej bramki Victorowi Froholdtowi, czyniąc to dodatkowo w efektowny sposób, przypominając Ricardo Quaresmę. I to właśnie do niego porównują go już kibice w Porto.

Co istotne, Polak błyszczał także w kolejnych minutach meczu z Rio Ave. Jego akcje lewym skrzydłem siały popłoch, choć w paru przypadkach zabrakło lepszego wykończenia akcji: celniejszego uderzenia lub lepszego podania. Ale kibice i tak mogli tylko zachwycać się tym, co wyczyniał Pietuszewski na boisku.

Pietuszewski opuścił murawę w 65. minucie, ale mógł być w pełni zadowolony z wykorzystania szansy. Jego wkład w wygraną mógł być jeszcze większy, ale w 48. minucie gol Denisa Gula nie został uznany. Polak miał w tej akcji kluczowe podanie, lecz sędzia słusznie dopatrzył się pozycji spalonej w jego wykonaniu.
Ani na moment z boiska nie zszedł za to Jan Bednarek, który zachowywał wielką pewność w defensywie i nie pozwolił zawodnikom Rio Ave na rozwinięcie skrzydeł. Poza kadrą FC Porto pozostał kontuzjowany Jakub Kiwior, natomiast w zespole rywali zabrakło Cezarego Miszty, który także narzeka na problemy zdrowotne.

Po zwycięstwie w niedzielny wieczór Smoki umocniły się na pozycji lidera ligi portugalskiej z czterema punktami przewagi nad drugim Sportingiem i siedmioma nad trzecią Benficą. Z kolei Rio Ave zajmuje dopiero 15. miejsce, ostatnie pozwalające na utrzymanie w lidze bez baraży.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247