Connect with us

NFL

On naprawdę to zrobił, takie sceny tylko w Polsce 😱

Published

on

W ostatnich godzinach w samym centrum internetowego zamieszania znalazł się Zbigniew Ziobro. Były minister sprawiedliwości i prokurator generalny w piątkowy wieczór zjawił się w TV Republika, gdzie na gorąco komentował decyzję o wydaniu za nim listu gończego. 

W pewnym momencie chwycił za telefon i postanowił wykręcić jeden numer. Chodzi oczywiście o ten, który został podany w oficjalnym liście gończym. Co ciekawe, nawet prowadzący był zdumiony zachowaniem byłego ministra, a scena na długo zapadnie w pamięci internautów. Niestety, ale pomimo kilku prób, nikt nie odebrał. 

Numer nie odbiera. Może dużo osób dzwoni po prostu, może jest zajęty — mówił w TV Republika widocznie rozbawiony Ziobro. Po kilku kolejnych próbach dodzwonił się do policyjnej centrali. — Proszę czekać na połączenie. Przepraszamy. W chwili obecnej linia jest zajęta — poinformowano. 

Przez kolejne minuty powtarzano “proszę czekać”, co sprawiło, że Zbigniew Ziobro postanowił sie rozłączyć. 

 

Rozwiń
Ziobro poszukiwany listem gończym. W Polsce zamieszanie
W piątek 6 lutego 2026 roku Prokuratura Krajowa oficjalnie wydała list gończy za Zbigniewem Ziobrą, byłym ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym. To wynik decyzji sądu z dnia 5 lutego, który zastosował wobec niego tymczasowy areszt na 3 miesiące i uchylił immunitet, co umożliwiło prokuraturze formalne poszukiwanie polityka w związku z toczącym się śledztwem.

W przypadku pozytywnej decyzji sądu możliwe byłoby uruchomienie dalszych procedur, w tym wystawienie krajowego listu gończego, a w kolejnym etapie również europejskiego nakazu aresztowania. To właśnie ten kontekst sprawił, że internetowy żart został uznany przez wielu użytkowników za wyjątkowo celny i „pisany przez samo życie”.

W komentarzach pojawiają się ironiczne sugestie, że polityk „sam do siebie dzwoni”, „zgłasza aktualny adres” albo „sprawdza, czy linia jest czynna”. Tego typu humor bazuje na kontraście między powagą procedur prawnych a lekką, wręcz kabaretową interpretacją sytuacji przez internautów.

W sieci zawrzało po tym, co zrobił Ziobro. Mówi o tym cała Polska
Pod nagraniem szybko pojawiły się setki, a potem tysiące komentarzy. Część użytkowników podkreśla, że to przykład sytuacji, w której rzeczywistość polityczna zaczyna przypominać satyrę. Inni zauważają, że memy i żarty stały się dziś jednym z głównych sposobów komentowania bieżących wydarzeń, często skuteczniejszym niż długie analizy czy publicystyczne teksty.

Nagranie z „telefonem” Ziobry jest kolejnym dowodem na to, że politycy – niezależnie od intencji – funkcjonują w przestrzeni medialnej, w której każdy gest może zostać przerobiony na żart. Internetowa kultura memów nie respektuje oficjalnych narracji i bardzo szybko reaguje na aktualne wydarzenia, upraszczając je do jednego, symbolicznego obrazu.

Sam Zbigniew Ziobro nie odniósł się publicznie do nagrania ani do fali komentarzy. Brak reakcji jest w takich przypadkach częstą strategią, jednak eksperci od wizerunku zwracają uwagę, że viralowe treści potrafią długo funkcjonować w sieci i wpływać na odbiór polityka wśród opinii publicznej. W tym przypadku humorystyczny „kabaretowy” obraz może na trwałe przykleić się do poważnej sprawy, nadając jej zupełnie nowy wymiar.

Jedno jest pewne – internet już zapowiedział kolejne przeróbki i żarty, a krótkie nagranie ze studia telewizyjnego na długo pozostanie jednym z najczęściej przywoływanych przykładów politycznego mema ostatnich dni.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247