NFL
Ogłosili: dokument podpisany ➡️
Zgodnie z oczekiwaniami wielu osób, Władimir Semirunnij zdobył srebrny medal dla Polski w zimowych igrzyskach olimpijskich. To sprawiło, że zrobiło się o nim wyjątkowo głośno. Również w Rosji skąd pochodzi. Tam jednak władza chce sportowców pokroju Semirunnija karać ze względu na “czystą zdradę”, jak nazywają wybranie przez niego reprezentowanie Biało-Czerwonych. Stosowny dokument miał już zostać podpisany i to kilka dni temu.
W piątek polscy fani mieli duże powody do radości. Panczenista Władimir Semirunnij zaliczył kapitalny występ podczas zimowych igrzysk olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo i zdobył srebrny medal w biegu na 10 tys. m. 23-latek był jedną z największych nadziei Biało-Czerwonych i udowodnił swoje ogromne umiejętności.
Tym samym o Semirunniju w naszym kraju dowiedziało się mnóstwo nowych osób. A warto wyjaśnić, że pochodzi on z Rosji, ale po wybuchu wojny w Ukrainie przeprowadził się do Polski. Pełnoprawnie reprezentuje ją w międzynarodowych zawodach od sierpnia 2025 r., gdy otrzymał obywatelstwo. I właśnie w związku z tym Rosjanie chcą karać takich 23-latek.
Jeszcze przed zdobytym przez panczenistę medalem głos w tej sprawie zabrał rosyjski minister sportu Michaił Diegtiariow. — Jeśli rosyjski sportowiec zrzekł się obywatelstwa, aby wziąć udział w zawodach międzynarodowych, należy mu zakazać wjazdu do kraju i pozbawić go wszystkich tytułów, ponieważ takie działania stanowią czystą zdradę — stwierdził cytowany przez sport-express.ru.
A to nie wszystko. Nadmienił, że stosowne rozporządzenie w tej sprawie zostało już podpisane. — Walczymy z tym. […] My ich [sportowców] tu karmimy, edukujemy, zapewniamy trenerów i zaplecze, a oni wyrzucają paszporty i wyjeżdżają. Powinni zostać pozbawieni wszystkiego, mieć zakaz wjazdu do kraju i korzystania z naszych obiektów sportowych. I do tego dojdziemy — jeszcze raz podkreślił Diegtiariow.
