NFL
“No to chyba tak tego nie zostawimy” – skomentował nagranie 10-latka bramkarz Barcelony i słowa dotrzymał. Szczegóły ➡️
No to chyba tak tego nie zostawimy…” — napisał w grudniu Wojciech Szczęsny, gdy dowiedział się, że 10-letni chłopiec z Polski, który zmaga się z zaburzeniami wzrostu kości, marzy o wizycie na meczu FC Barcelona i spotkaniu ze słynnymi rodakami. Golkiper Dumy Katalonii zorganizował dla Wojtka Feliksa i jego bliskich niezapomnianą podróż. “Na lotnisku czekał na nas wysłannik od Wojtka Szczęsnego i zabrał nas do hotelu” — relacjonowała mama dziecka. A to był dopiero początek przygód. Oto szczegóły.
Wskutek zdiagnozowanych wad wrodzonych Wojtek jest znacznie niższy od rówieśników. Jego układ kostny jest inaczej zbudowany. Wojtek ma krótsze rączki i nóżki. Wynika to z zaburzenia wzrostu kości i jednego z rodzajów niskorosłości. Do wszystkiego doszły jeszcze inne diagnozy, m.in. dysplazja bioder i obustronny niedosłuch […]” — czytamy w serwisie Siepomaga.pl. Wojtek w wieku 10 lat ma zaledwie 97 cm wzrostu i waży 17,5 kg.
Mama chłopca opowiada w mediach społecznościowych o życiu swojego syna. W grudniu opublikowała na Instagramie filmik z reakcją syna po wyjściu z gabinetu lekarskiego. W ramionach babci chłopiec zalał się łzami, gdy dowiedział się, że będzie mógł uprawiać sport. Nagranie wyświetlono blisko 5 mln razy.
Są małżeństwem od 1996 roku. Tyle mają dzieci. Polak rzadko o nich mówi
“Marzeniem Wojtka jest uprawiać sport. Jest wielkim fanem FC Barcelony i bardzo chciałby przybić piątkę z Wojciechem Szczęsnym oraz Robertem Lewandowskim. Polecieć do Barcelony na mecz. Może razem uda nam się sprawić, żeby to marzenie stało się rzeczywistością” — napisała Patrycja Feliks 16 grudnia w komentarzu pod wspomnianym wideo.
Jej wyznanie błyskawicznie dotarło do Szczęsnego. “No to chyba tak tego nie zostawimy… Marzenia są po to, żeby je spełniać” — zareagował już następnego dnia. I postanowił działać.
Wojciech Szczęsny zapewnił swojemu imiennikowi, jego mamie oraz dziadkom przelot do Hiszpanii, zakwaterowanie i bilety na mecz FC Barcelona z Realem Mallorca (ten zakończył się zwycięstwem Blaugrany 3:0, a jedną z bramek strzelił Robert Lewandowski). To jednak nie wszystko. 10-latek miał również okazję zobaczyć trening ukochanego klubu.
Nieduży Wojtek nie tylko zobaczył swoich idoli z bliska […], ale również zebrał autografy, nagrał filmiki i… zatańczył z Laminem Yamalem” — relacjonuje serwis opolska360.pl.
Pierwsza niespodzianka czekała na rodzinę od razu po przylocie do Hiszpanii. “Tego w życiu byśmy się nie spodziewali. Po wyjściu samolotu na lotnisku czekał na nas wysłannik od Wojtka Szczęsnego i zabrał nas do hotelu. Hotelu marzeń. Kosmos” — relacjonowała Patrycja Feliks na Facebooku oraz Instagramie.
W niedzielę późnym wieczorem w sieci pojawił się kolejny wpis, w którym zamieszczono filmiki z meczu, a także zdjęcia ze Szczęsnym i Lewandowskim.
“To dzięki panu Wojciechowi Szczęsnemu spełniło się największe marzenie Niedużego Wojtka. Zrobił pan coś niesamowitego. Tych emocji, które było widać na twarzy Wojtka, nie da się opisać słowami — to była czysta radość i szczęście. Dziękujemy” — czytamy.
