NFL
Nikt się tego nie spodziewał!
Sandra Kubicka przez wiele lat funkcjonowała w mediach jako osoba związana z międzynarodową karierą – modelka, influencerka i bizneswoman, której działalność skupiała się przede wszystkim na rynku amerykańskim. Po powrocie do Polski zdecydowała się jednak na zmianę życiowego kursu: postawiła na własne przedsięwzięcia biznesowe i macierzyństwo, starając się łączyć obowiązki zawodowe z byciem mamą. Kiedy do tego doszła stabilizacja u boku Aleksandra Barona, wydawało się wielu obserwatorom, że Kubicka odnalazła równowagę między życiem osobistym a karierą.
Rzeczywistość okazała się jednak bardziej skomplikowana niż przewidywały medialne nagłówki. Ostatni okres ich relacji przypominał emocjonalny rollercoaster – pełen wzlotów i upadków, które nie pozostały bez echa w prasie i w sieci. Już w marcu 2025 roku media donosiły o poważnym kryzysie w związku pary: pojawiły się informacje o złożonym pozwie rozwodowym, co wywołało falę spekulacji o końcu ich małżeństwa. Chociaż oboje szybko wycofali dokumenty i zaczęli mówić o dawaniu sobie drugiej szansy, wielu komentatorów uznało to za sygnał, że najtrudniejszy etap mogą mieć za sobą, skłaniając się ku budowaniu wspólnej przyszłości.
Jednak ta próba odbudowy więzi nie przyniosła trwałych efektów. Kolejne miesiące przyniosły nowe napięcia i ostatecznie zakończyły się decyzją o rozwodzie, który stał się faktem – tym razem bez możliwości powrotu do wcześniejszych kompromisów. Sama Sandra przyznała wprost, że to trudny czas, który „dał jej mocno w kość”. Zamiast spokojnej codzienności, jakiej wielu jej życzyło, musiała zmierzyć się z formalnym rozstaniem i emocjonalnym bilansem związku, który kiedyś wydawał się „tym jedynym”.
Choć starała się zachować twarz i skupić uwagę przede wszystkim na pracy i dzieciach, dla wielu obserwatorów było widać, że rozstanie kosztowało ją dużo siły i wewnętrznej energii. Nie był to jedynie koniec związku pokazywanego w kolorowej prasie, lecz przede wszystkim życiowa lekcja, którą Kubicka przetrawiała na oczach opinii publicznej.
Teraz, gdy kurz po medialnej i sądowej batalii powoli opada, modelka stoi przed kolejnym etapem zmian. Podjęła kolejne ważne decyzje dotyczące swojego życia prywatnego, które pokazują, że rok 2025 zapisze się w jej biografii przede wszystkim jako czas gruntownych przeobrażeń i porządków – zarówno osobistych, jak i zawodowych.
Sandra Kubicka, fot. EAST NEWS
Kubicka o zabiegach
Sandra Kubicka otwarcie podzieliła się ze swoimi obserwatorami planami dotyczącymi zabiegu korekty biustu, tłumacząc przyczyny i podkreślając naturalne podejście do całego procesu. Modelka przyznała:
„Muszę zmienić implanty, bo po ciąży mi się tam porobiło. To jest trochę bajka, że po karmieniu w ogóle się biust nie zmienia – zmienia się. Druga rzecz, mocno trenuję ostatnio i też widzę, że mi się coś tam zmieniło przez staniki sportowe. Dajcie koniecznie znać, jakie kliniki robią naturalnie. Nie chcę żadnych barterów, chcę normalnie się rozliczyć i chciałabym to zrobić w kwietniu” — przekonywała Sandra, podkreślając, że zależy jej na świadomym i profesjonalnym podejściu do operacji, bez udziału niepotrzebnych promocji czy współpracy barterowej.
Jej szczerość i bezpośrednie podejście do tematu natychmiast przyciągnęły uwagę fanów, którzy zaczęli udzielać jej porad i rekomendacji dotyczących sprawdzonych klinik, a sama Kubicka zaznaczyła, że chce wszystko przeprowadzić w sposób jak najbardziej naturalny i bezpieczny.
Trump niespodziewanie wypalił o Polsce, gdy ganił Europę. Takich słów jeszcze nie było
Czytaj dalej
Ludzie wyszli na ulicę, a tu taka reakcja Sikorskiego. Padły ostre słowa
Czytaj dalej
Nowy zabieg Sandry Kubickiej
To jednak nie jedyne zabiegi, na jakie zdecydowała się gwiazda. W materiale wideo obserwatorzy mogli zobaczyć cały proces zabiegowy – od przygotowania skóry po ostrzykiwanie twarzy gwiazdy. Kubicka nie kryła, że zależy jej na naturalnym efekcie, a opis pod nagraniem jasno wyjaśniał, na czym skupiła się w klinice: wygładzeniu czoła przy użyciu toksyny botulinowej oraz regeneracji okolic oczu za pomocą stymulatora tkankowego.
Pod wideo pojawiła się także wypowiedź specjalistki prowadzącej zabieg:
„Dziś ponownie odwiedziła mnie @sandrakubicka. Takie wizyty zawsze traktuję trochę jak spotkanie z przyjaciółką, jest rozmowa, uważność i wspólne podejmowanie decyzji w oparciu o potrzeby skóry, a nie chwilowe trendy. (…)”
Nagranie nie tylko pokazało profesjonalizm kliniki, ale także szczerość i otwartość Sandry wobec fanów, którzy mogli śledzić jej przygotowania do kolejnych kroków w odświeżaniu wyglądu. Cała relacja podkreśla, że dla modelki najważniejsze jest świadome dbanie o siebie i komfortowe podejmowanie decyzji estetycznych, zamiast podążania za modą czy chwilowymi trendami.
Na ostatnich zdjęciach Sandry Kubickiej nie sposób nie zauważyć, że gwiazda wygląda naprawdę pięknie.
