Connect with us

NFL

Nikt nie chciał wierzyć, że mu się uda!

Published

on

Norbi w programie „Dzień Dobry TVN” zrobił coś, co w polskim show-biznesie zdarza się rzadko – odstawił na bok wizerunek wiecznie uśmiechniętego showmana i wyłożył karty na stół. Bez owijania w bawełnę przyznał, że przez siedemnaście lat tkwił w szponach hazardu. To nie była opowieść o chwilowej słabości, ale o życiu w kłamstwie, które dopracował do perfekcji. Sam zresztą nazwał siebie „pierwszej ligi kłamcą”, bo ukrywanie prawdy przed rodziną stało się jego drugą naturą.

Mechanizm był prosty i przerażająco skuteczny. U szczytu popularności, gdy hit „Kobiety są gorące” leciał w każdej radiostacji, Norbi grał nawet kilkaset koncertów rocznie. Za występy często dostawał gotówkę do ręki, która parzyła go w portfelu. Zamiast wracać do bliskich, wybierał kasyno. Dlaczego? Bo tam, jak wspomina, czuł się kimś ważnym. Wszyscy go znali, obsługa była miła, a atmosfera luzu sprawiała, że pieniądze traciły swoją wartość. Wydawało się, że skoro dziś przegrał, to jutro zagra kolejny koncert i łatwo odrobi stratę. Najbardziej uderza w tej historii szczerość dotycząca tego, jak uzależnienie zmienia człowieka w manipulatora. Norbi nie szukał wymówek w trudnym dzieciństwie czy stresie – po prostu przyznał, że wciągnął go ten specyficzny, knajpiany świat szybkich emocji. To, co zaczęło się od niewinnych wizyt po pracy, zamieniło się w wieloletni nałóg, który pochłonął fortunę.

Koncertów było bardzo dużo. 300 rocznie. Uzależnienie jak wyglądało? Jedziesz na weekend, grasz 5 koncertów, wtedy płacili gotówką. Przywozisz pieniądze, nie idziesz do domu, idziesz do kasyna, bo tam wszyscy cię lubią, kochają, jest miło, sympatycznie. (…) Ja się cały czas czułem źle. Ja się czułem tylko dobrze, jak wygrywałem. Były takie momenty i nagle ci się wydaje w tej chorej głowie, że jesteś królem świata, że jesteś panem.

Dziś muzyk mówi o tym otwarcie, co może być kubełkiem zimnej wody dla tych, którym kasyno kojarzy się tylko z darmowym drinkiem i dobrą zabawą. Jego historia to dowód na to, że można mieć wszystko i wszystko zostawić przy zielonym stoliku, a wyjście z takiej matni zaczyna się od bolesnego przyznania przed samym sobą: „jestem hazardzistą”.

Norbi fot. KAPiF
Małżonka Norbiego o uzależnieniu od hazardu
Prawdziwe życie rzadko przypomina kolorowy teledysk, o czym boleśnie przekonali się Norbi i jego żona. Kiedy Marzena Chełmińska pojawiła się w śniadaniówce, by opowiedzieć o ich codzienności, nie było tam miejsca na show-biznesowy blichtr. Zamiast tego dostaliśmy surową historię o tym, jak hazard potrafi zdemolować zaufanie, nawet w małżeństwie, które na zewnątrz wydaje się idealne.

Najbardziej uderzające w jej relacji jest to, że o nałogu męża nie dowiedziała się z wielkiego wyznania win, ale z prozaicznych sytuacji. Momentem, który otworzył jej oczy, były zwykłe zakupy. Kiedy poprosiła go o przyniesienie paru rzeczy do domu, Norbi wrócił z pustymi rękami – miał pieniądze tylko na kilka produktów. Dla kobiety, która myślała, że buduje z mężem stabilną przyszłość, był to pierwszy, lodowaty prysznic.

Już na początku mi się wydawało, że coś tutaj nie gra, dlatego że ja też byłam na takim zakręcie swojego życia i też finansowo nie było fajnie. I pewnego dnia mówię do niego: „Idź, zrób zakupy”. I on mi przyniósł dwa pomidory i coś tam jeszcze, bo tyle miał. To był akurat poniedziałek, po weekendzie, jak przegrał te pieniądze (…). Po roku od ślubu dowiedziałam się, ale co jest dziwne, wszyscy dookoła wiedzieli, wszyscy znajomi, jego bliscy, tylko nie wiedziałam ja. – mówi

Prawdziwy dramat zaczął się jednak przy wspólnych finansach. Para założyła firmę i systematycznie odkładała środki, które miały pójść na budowę domu. Marzena wierzyła, że grają do jednej bramki, dopóki nie odkryła, że pieniądze z ich konta po prostu wyparowały. To nie była tylko strata finansowa. Jak sama przyznała, poczuła się potwornie oszukana i zmanipulowana, a całą sytuację porównała do zdrady, która boli bardziej niż romans.

Założyliśmy firmę, pomógł nam przyjaciel męża. Mieliśmy pączkarnię w Kielcach. Było już uzbieranych troszeczkę pieniędzy, zbierałam na dom i nagle tych pieniędzy nie ma. Wyczyścił konto, nie ma nic. No i dopiero wtedy to mleko się wylało. Wtedy przekroczył wszystkie granice

Zamiast szczerości, przez lata dostawała serię wymówek. Norbi opowiadał historie o pożyczkach dla znajomych czy wspieraniu rodziny, a każda z tych bajek miała tylko jeden cel: ukryć fakt, że wszystkie oszczędności zostały przegrane. Ta historia pokazuje, że życie z hazardzistą to nieustanna walka z cieniem i kłamstwem, które staje się drugą naturą uzależnionego człowieka. Marzena swoją otwartością przypomniała, że za uśmiechem znanego z ekranu showmana często kryje się bałagan, którego nie posprząta żadna piosenka.

Takim majątkiem dysponuje Brzoska. Liczby zwalają z nóg. Wiadomo, co zrobi z pieniędzmi za InPost
Czytaj dalej

Tyle Rafał Brzoska najpewniej dostał za sprzedaż InPostu. Kwota wciska w fotel. To zamierza zrobić z majątkiem
Czytaj dalej
Jak Norbi poradził sobie z nałogiem?
Historia Norbiego to nie jest kolejny cukierkowy wywiad o tym, jak to w show-biznesie bywa kolorowo. To raczej opowieść o tym, jak można spaść z wysokiego konia i wylądować na samym dnie, gdzie jedynym ratunkiem okazuje się terapia na NFZ. Okazuje się, że kiedy hazard zjada oszczędności, nie ma miejsca na prywatne kliniki – zostaje brutalne zderzenie z rzeczywistością i walka o każdą złotówkę.

Kluczem do przetrwania była w tym przypadku całkowita kapitulacja piosenkarza. Norbi musiał oddać stery swojej żonie, Marzenie, co dla wielu mężczyzn byłoby nie do przełknięcia. U notariusza podpisali dokumenty, które na stałe odcięły mu drogę do kasyn. To nie były prośby czy obietnice, ale twarde zakazy, które miały uratować resztki ich wspólnego życia. Marzena przejęła portfel, a Norbi stał się człowiekiem, który o każdą wydaną kwotę musiał się gęsto tłumaczyć. Najbardziej uderza anegdota o 20 złotych. Wyobraźcie sobie gwiazdę estrady, która rusza w trasę koncertową i dostaje od żony dwie dychy na paliwo i jedzenie. Po kilku godzinach artysta dzwoni do domu pełen dumy, bo udało mu się zjeść zapiekankę, postawić colę koledze i jeszcze zostały mu dwa złote reszty. Ta scena, choć brzmi niemal komicznie, pokazuje ogrom upadku, ale też początek powrotu do normalności.

On kompletnie nie miał pojęcia o wartości pieniądza – podsumowała gorzko.

Dziś Norbi nie owija w bawełnę. Przyznaje wprost, że aby wygrać życie, musiał najpierw kompletnie przegrać samego siebie. Jego przypadek to kubeł zimnej wody dla każdego, komu wydaje się, że hazard to tylko niewinna zabawa. To długa i bolesna droga, na której kontrola bliskich okazuje się ważniejsza niż jakiekolwiek miliony na koncie. Ich wspólna historia pokazuje, że z nałogu wychodzi się nie dzięki wielkim gestom, ale dzięki żelaznej dyscyplinie i pokorze.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

NFL6 hours ago

Michael Jackson’s daughter has broken her silence: “My dad used to…See more…

NFL2 days ago

SZOKUJĄCA WIADOMOŚĆ: Zaledwie kilka godzin po tym, jak gwiazda tenisa Iga Świątek ujawniła, że ​​planuje podarować na urodziny swoją osobistą rakietę córce wpływowego biznesmena szejka Khalida Al-Rashida, wpływowa przedsiębiorczyni udzieliła oszałamiającej odpowiedzi. W oficjalnym oświadczeniu podziękował Idze za szczery gest i zapowiedział niezwykły prezent w zamian: ekskluzywną umowę sponsorską wartą podobno dziesiątki milionów dolarów rocznie, obejmującą elitarne treningi, sprzęt premium i możliwość rywalizacji w najważniejszych turniejach na Bliskim Wschodzie. Eksperci twierdzą, że takie wsparcie jest rzadkością nawet wśród graczy z pierwszej dziesiątki. „Życzliwość Igi poruszyła moją córkę i przypomniała nam o prawdziwej wartości pasji i hojności” – powiedział szejk Khalid. Według źródeł, Iga wzruszyła się do łez nieoczekiwaną propozycją – emocjonalna reakcja, która tylko pogłębiła podziw, jaki fani na całym świecie darzą…

NFL2 days ago

💔😭 PORAŻAJĄCE WIADOMOŚCI Z TENISA: Iga Świątek, wyraźnie wzruszona, nie mogła powstrzymać łez, gdy podzieliła się informacją, że jej ojciec, Tomasz Świątek, stoi przed trudną walką z nowotworem. W chwili, która wstrząsnęła światem sportu, jej ojciec drżącym głosem wyjawił: „Moim największym marzeniem jest żyć wystarczająco długo, aby zobaczyć, jak spełniasz swoje marzenia i docierasz na sam szczyt”. Reakcja Igi była natychmiastowa i głęboko poruszająca, wywołując falę emocji wśród fanów i osobistości z całego tenisowego świata. Ten pełen mocy moment, pełen miłości, bólu i nadziei, jest już postrzegany jako jedna z najbardziej ludzkich i wzruszających scen w…

NFL2 days ago

Dodatkowe pieniądze z ZUS dla kobiet urodzonych po tym roku. Nawet kilkaset złotych więcej co miesiąc

NFL2 days ago

Nie Armand Duplantis w skoku o tyczce, ale Simon Ehammer w siedmioboju uświetnił halowe mistrzostwa świata Kujawy Pomorze 26 w Toruniu rekordem świata. Oto najważniejsze momenty HMŚ. 🟥 Link w komentarzu👇

NFL2 days ago

Aryna Sabalenka miała kłopoty! A potem zwrot. I ta zabójcza końcówka

NFL2 days ago

Świat obiegły dramatyczne informacje, trwa pilna akcja służb 😱

NFL2 days ago

Z ostatniej chwili. Fatalne doniesienia, głośno o tym w całej Polsce 😱

NFL2 days ago

Dramatyczny upadek Kacpra Tomasiaka. Późnym wieczorem nadszedł komunikat ze szpitala

NFL2 days ago

Dramat pod Warszawą, jest wielu rannych. W akcji śmigłowiec LPR

NFL2 days ago

Zbigniew Ziobro i afera Funduszu Sprawiedliwości – przebieg śledztwa i zarzuty prokuratorskie

NFL2 days ago

Polska sztafeta 4×400 metrów poza podium zakończyła zmagania podczas halowych mistrzostw świata w Toruniu. Biało-Czerwone po finale zgłosiły protest, dotyczący zachowania rywalek. Sędziowie go jednak odrzucili, ostatecznie zamykając nadzieje na medal. Oto szczegóły i nagranie z biegu. 🟥 Link w komentarzu👇

Copyright © 2025 Myjoy247