NFL
Nigdy o tym nie mówili!
Krzysztof Rutkowski i Maja Rutkowska od lat budzą ogromne emocje. Ich życie prywatne było wielokrotnie tematem medialnych doniesień, a barwny styl bycia i luksusowe życie przyciągają uwagę fanów i krytyków. Mało kto jednak wiedział, że za wizerunkiem pewnej siebie i silnej kobiety kryje się historia bolesnej straty.
W programie „Królowa przetrwania” Maja Rutkowska została zapytana o to, dlaczego wraz z mężem nie mają więcej wspólnych dzieci. Pytanie wywołało silne emocje. Celebrytka przyznała, że temat jest dla niej bardzo trudny i wiąże się ze stratą. Wyjawiła, że dwa lata temu leczyła się hormonalnie, starając się o kolejne dziecko. Wspomniała również, że w tamtym czasie znacznie przybrała na wadze, co, jak podkreśliła, miało związek z terapią i walką o ciążę.
Walka o dziecko i bolesna cisza wokół tragedii
Rutkowscy są rodzicami Krzysztofa juniora, a Maja ma także córkę Kaję z poprzedniego związku. Ich rodzina wydawała się kompletna, jednak, jak się okazuje, para marzyła o kolejnym wspólnym dziecku. Proces leczenia i starania o ciążę były dla Mai ogromnym obciążeniem zarówno fizycznym, jak i psychicznym.
Celebrytka przyznała, że w czasie, gdy zmagała się z terapią hormonalną i stratą, musiała jednocześnie mierzyć się z hejtem w internecie. Internauci komentowali jej wygląd, nie znając przyczyny zmian w jej sylwetce. Pojawiały się złośliwe uwagi i obraźliwe komentarze. Jak wynika z jej słów, było to dla niej szczególnie bolesne, ponieważ w rzeczywistości przeżywała osobistą tragedię.
To jest dla mnie bardzo delikatny temat. Ze stratami związany. Dlatego 100 kilogramów ważyłam dwa lata temu, to się domyśl, dlaczego… Hormonalnie się leczyłam. (…) Zawsze jest to jakaś tragedia. Wierzę, że dla każdego jest jakaś droga – powiedziała.
Pytali, czy jesteś w ciąży, a ty chciałaś, a nie mogłaś…- spytała prowadząca
Dokładnie… – potwierdziła Maja Rutkowska.
Jest reakcja Pałacu Prezydenckiego na słowa Tuska ws. weta Nawrockiego. Padły stanowcze słowa
Czytaj dalej
Kolejny atak irańskich dronów. Płonie magazyn ropy, skutki będą globalne
Czytaj dalej
Życie pod presją i siła, by mówić głośno
Historia Mai Rutkowskiej pokazuje, że życie osób publicznych bywa znacznie trudniejsze, niż może się wydawać. Z jednej strony blask fleszy i zainteresowanie mediów, z drugiej – prywatne dramaty przeżywane często w ciszy.
Wyznanie w programie telewizyjnym było dla niej momentem przełomowym. Otwarte mówienie o problemach z zajściem w ciążę i stracie dziecka wciąż jest w Polsce tematem delikatnym, a wiele kobiet przechodzi przez podobne doświadczenia w samotności. Słowa celebrytki wywołały falę wsparcia w mediach społecznościowych.
Choć Rutkowscy wciąż pozostają jedną z najbardziej rozpoznawalnych par w kraju, to ta historia pokazuje ich z zupełnie innej strony – jako ludzi zmagających się z bólem, nadzieją i rozczarowaniem.
