Connect with us

NFL

“Nigdy nie chciałbym być Amerykaninem” 👉

Published

on

Nigdy nie chciałbym być Amerykaninem. (…) Ludzie są przerażeni i wściekli — relacjonuje dla Przeglądu Sportowego Onet Grenlandczyk Sondre Slettemark. 21-latek z siostrą od dziecka uczestniczył w polowaniach i ujawnia, że większość jego rodaków ma myśliwską broń. — Trump zachowuje się jak idiota — uderza i reaguje na postawę europejskich władz, odnotowując przy tym słowa Donalda Tuska.

Ponad rok po pierwszych zapowiedziach Donalda Trumpa o chęci przejęcia kontroli nad Grenlandią, widmo wewnętrznego rozbicia NATO stało się realniejsze niż kiedykolwiek wcześniej. — Domagam się natychmiastowych negocjacji w celu ponownego omówienia przejęcia Grenlandii przez Stany Zjednoczone, tak jak przejęliśmy wiele innych terytoriów na przestrzeni naszej historii — powiedział Donald Trump w Davos. Od dłuższego czasu pojawiają się przewidywania o możliwym siłowym przejęciu wyspy przez amerykańskie wojsko.

Kiedy po raz pierwszy rozmawialiśmy rok temu, nie sądziłem, że eskaluje to do obecnej sytuacji. Teraz wygląda na to, że nie ma nic poza własnym ego Donalda Trumpa i kilkoma miliarderami, którzy naciskają na aneksję. Zaczyna to być naprawdę niepokojące. Nie chcę wierzyć, że naprawdę dojdzie do ataku. Gdyby tak się stało, oznaczałoby to koniec NATO, koniec prawa międzynarodowego i, szczerze mówiąc, świata, którego znamy. Dla własnego zdrowia psychicznego muszę wierzyć, że w amerykańskim Kongresie są ludzie, którzy mają wystarczająco dużo rozumu, aby zdać sobie sprawę, że jest to tak absurdalny pomysł, że zostanie powstrzymany, zanim dojdzie do skutku — mówi dla Przeglądu Sportowego Onet Sondre Slettemark, reprezentant Grenlandii w biathlonie.

Ludzie są przerażeni i wściekli. Frustruje mnie, że mamy do czynienia z osobą, która nie słucha głosu rozsądku. Nigdy nie czułem większej potrzeby, aby pokazać naszą flagę i nawiązać przyjaźnie w Europie — dodaje.

Prezydent USA twierdzi, że wyspa jest kluczowa dla bezpieczeństwa kraju i w innym wypadku zajmie ją Rosja. “The New York Times” sugeruje, że Trump może być zainteresowany bogatymi złożami ropy naftowej i wydobyciem minerałów takich jak miedź, lit, nikiel i kobalt. Dochodzi do tego kontekst zbrojnej zmiany władzy w Wenezueli, po którym 79-latek sam ogłosił, że jego administracja sprzedała cudzą ropę (za około 500 mln dol — The Independent). Alternatywą dla siłowego przejęcia, którą mają uszczegółowić negocjacje, jest odkupienie wyspy od Danii. Europejski kraj jest niechętny na taką transakcję. Część pieniędzy mieliby otrzymać sami mieszkańcy, których na 2 mln km kwadratowych jest zaledwie niecałe 60 tys., czyli mniej więcej tyle co w Zgierzu czy Bełchatowie.

Nigdy nie chciałbym być Amerykaninem. Nie popieram ich wartości ani w kraju, ani na arenie międzynarodowej. Stany Zjednoczone nie mogą mi zaoferować niczego, co poprawiłoby jakość mojego życia. Ich propozycja dania każdemu mieszkańcowi, wedle pogłosek, od 10 do 100 tys. dolarów jest nie tylko obrazą, ale także żenująco niską kwotą. Przy obecnym systemie opieki społecznej i możliwościach edukacyjnych itp. nie pokryłaby ona nawet jednej dziesiątej naszych wydatków w amerykańskim modelu gospodarczym — mówi wprost 21-letni Grenlandczyk.

W zeszłym tygodniu po krótkiej wizycie z Grenlandii wyjechali holenderscy i niemieccy żołnierze. Stało się to dzień po tym, jak prezydent USA Donald Trump ogłosił zamiar nałożenia ceł na państwa sprzeciwiające się amerykańskiej kontroli nad Grenlandią. Waszyngton ma wprowadzić od 1 lutego 10-procentowe cła na towary z Danii, Norwegii, Szwecji, Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Holandii i Finlandii, które od czerwca wzrosną do 25 proc., dopóki nie zostanie podpisana umowa dotycząca “całkowitego i pełnego zakupu Grenlandii

Jestem bardzo wdzięczny wszystkim krajom, które wysłały wojska do Grenlandii. Mamy o wiele więcej wspólnego z Europą niż ze Stanami Zjednoczonymi. Mamy 57 tys. mieszkańców. I chociaż jest tu dużo broni myśliwskiej, jesteśmy całkowicie bezsilni wobec armii amerykańskiej. Nasi żołnierze nie są w stanie dorównać wojskom USA, ale wysyłamy bardzo jasny i silny sygnał do Amerykanów, że atak na Grenlandię jest atakiem na wszystkich, a także że ich pragnienie większego bezpieczeństwa w Arktyce faktycznie się spełnia. Jesteśmy w 100 proc. zależni od pomocy naszych europejskich sojuszników, czy to w postaci sił zbrojnych, czy sankcji gospodarczych. Jesteśmy również bardzo zależni od importu z Europy, więc z punktu widzenia samowystarczalności w czasie wojny jesteśmy również bardzo podatni na zagrożenia — opowiada Sondre.

Polska ostatecznie nie zdecydowała się na wysłanie żołnierzy na Grenlandię. Jak wynika z ustaleń “Newsweeka”, pierwotna decyzja premiera Donalda Tuska była zupełnie inna, jednak wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz zdecydowanie sprzeciwił się tej propozycji. — Ostatnio widziałem, że Donald Tusk wyraźnie stwierdził, że Grenlandia ma prawo decydować o swojej przyszłości. Jest to bardzo skomplikowana sytuacja geopolityczna, więc nie jestem jednoznacznie zły, że Polska nie wysłała wojsk. Jestem pewien, że macie ku temu jakieś powody. W końcu w tej chwili jesteście bardziej zagrożeni przez Rosję niż Stany Zjednoczone — ocenia zorientowany geopolitycznie 21-latek.

Na Grenlandii polowania, między innymi na renifery, to element tradycji, a z bronią do czynienia mają prawie wszyscy mieszkańcy. Sondre, wraz z bardziej utytułowaną starszą siostrą Ukaleq Astri, nie ukrywają, że to podczas polowań nauczyli się strzelać i w ten sposób wciąż zdarza im się trenować. W kraju nie ma bowiem żadnej biathlonowej strzelnicy. Zapytany o gotowość obrony swojego kraju, odpowiada bez wahania.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247