NFL
Niewyobrażalna strata [*]😢
W polskim środowisku aktorskim zapanowała kolejna fala smutku. Kilka dni temu kraj obiegła druzgocąca wiadomość o śmierci Bożeny Dykiel. Niestety, ale nie była to jedyna strata, która dotknęła polską scenę artystyczną w ciągu ostatnich dni.
Niestety, ale 12 lutego 2026 roku zmarł Jerzy Słonka, ceniony aktor filmowy, serialowy i dubbingowy. Miał 76 lat. O jego śmierci poinformował Teatr Syrena w Warszawie, z którym Słonka współpracował przez wiele lat. W dorobku artysty znalazły się zarówno role na dużym i małym ekranie, jak i w dubbingu, który szczególnie zapadł w pamięć młodszej publiczności.
Aktor kilkadziesiąt razy wcielił się role drugoplanowe, jedną z najbardziej znanych jest ta w “Misiu” Stanisława Barei
Jerzy Słonka urodził się 22 września 1949 roku w Sosnowcu. Jego filmowa kariera rozpoczęła się w 1980 roku niewielką, ale pamiętną rolą w „Misiu” reżyserii Stanisława Barei. W kolejnych dekadach aktor pojawiał się w wielu znanych polskich produkcjach.
Z przykrością informujemy, że 12 lutego w wieku 76 lat zmarł aktor Jerzy Słonka. […] W Syrenie Jerzy Słonka wystąpił w spektaklach “Momo” (reż. E. Pietrowiak), “Skazani na Shawhank” (reż. S. Chondrokostas) i “Frankenstein” (reż. B. Linda), był również Królem w granym cały czas “Kocie w butach” w reż. J. Bończyka
– Napisał Teatr Syrena
Rozwiń
Role, które zapamiętali widzowie
Jerzy Słonka pozostawił po sobie znaczący dorobek. Choć często widziany był w rolach drugoplanowych, jego obecność na ekranie była stałym elementem polskiego kina i telewizji ostatnich czterech dekad. Debiut w „Misiu” otworzył mu drzwi do dalszych angaży w tak zróżnicowanych produkcjach jak epickie filmy historyczne i współczesne seriale , m.in. w „Pogranicze w ogniu”, „Pułkownik Kwiatkowski”, „Ekstradycja 3”, „Quo vadis”. Słonka występował także w popularnych serialach, takich jak „Rodzina zastępcza” czy „Magda M.”
Pomimo licznych ról filmowych i telewizyjnych, wielu widzów pamięta Słonkę przede wszystkim z jego pracy dubbingowej, która szczególnie zapadła w pamięć najmłodszym pokoleniom. Jego głos pojawiał się w polskich wersjach takich kreskówek i seriali animowanych jak: „Kacze opowieści”, „Laboratorium Dextera”, „Mała Syrenka”, „Atomówki”, „Inspektor Gadżet” oraz „Nowe przygody Kubusia Puchatka”.
Nic więc dziwnego, że dla wielu dzisiejszych dorosłych głos Jerzego Słonki był nieodłącznym elementem wieczornych seansów bajek. Jego obecność w dubbingu sprawiła, że stał się doskonale rozpoznawalny wśród młodszej publiczności, która dorastała przy tych animacjach.
Złe wieści dla Nawrockiego. Są wyniki najnowszego sondażu
Czytaj dalej
Tak mieszka i żyje Kacper Tomasiak! Od rodzinnego domu do olimpijskiej fortuny
Czytaj dalej
Ostatnie pożegnanie Jerzego Słonki. Tak środowisko żegna cenionego aktora
Informacja o odejściu Jerzego Słonki została szeroko podana przez środowiska teatralne i medialne. Dyrekcja Teatru Syrena, jednej z instytucji, z którą aktor ściśle współpracował, podkreśliła jego wkład w życie sceniczne Warszawy. Występował tam w wielu spektaklach, zarówno klasycznych, jak i nowoczesnych, ciesząc się uznaniem krytyków i publiczności.
Jak poinformował Teatr Syrena, pogrzeb artysty został zaplanowany na 19 lutego 2026 roku. Msza święta rozpocznie się o godz. 10:30 w Parafii Świętych Wyznawców o. Rafała Kalinowskiego i br. Alberta Chmielowskiego przy ul. Gwiaździstej 17 w Warszawie. Po zakończeniu nabożeństwa aktor zostanie pochowany na Cmentarzu Północnym przy ul. K. Wóycikiego 14.
Środowisko aktorskie oraz fani jego pracy już teraz składają kondolencje rodzinie i wspominają jego wieloletnią działalność. Jerzy Słonka odchodzi jako artysta, którego twórczość i głos na zawsze pozostaną w pamięci widzów wielu pokoleń.
