NFL
Niewiarygodne słowa na proteście przed Pałacem Prezydenckim. Tego chcą od Nawrockiego
Przed Pałacem Prezydenckim trwa protest pod hasłem „chcemy być SAFE”, będący wyrazem sprzeciwu przeciwko wetu Karola Nawrockiego. Uczestnicy przynieśli ze sobą flagi Polski i Unii Europejskiej, a także transparenty z wypisanymi hasłami.
W niedzielę 15 marca o godzinie 14 rozpoczął się protest „chcemy być SAFE” zorganizowany przez Komitet Obrony Demokracji. Uczestnicy sprzeciwiają się zawetowaniu przez Karola Nawrockiego unijnego programu SAFE i „nadużywaniu [przez niego – red.] prawa weta”. Na Krakowskim Przedmieściu pojawiły się setki osób, a manifestacja może potrwać nawet do późnych godzin wieczornych.
Uczestnicy protestu przynieśli ze sobą flagi Polski i Unii Europejskiej, oraz transparenty z hasłami takimi jak: „śmierdzi to weto ruską skarpetą” czy „weto sreto”. Do protestujących przemawiała aktorka Joanna Szczepkowska, a porządku pilnują funkcjonariusze stołecznej policji. Głównym postulatem jest odblokowanie środków finansowych z programu SAFE.
Karol Nawrocki kilka dni temu, wbrew oczekiwaniom rządu Donalda Tuska, zawetował ustawę wdrażającą program SAFE. Jednocześnie ostrzegł, że „wszelkie próby zagranicznego zadłużania naszego kraju w sposób pozaprawny, tylnymi drzwiami, wcześniej, czy później spotkają się z odpowiedzialnością, zarówno polityczną, jak i prawną”.
Problem z europożyczką SAFE nie dotyczy tylko pieniędzy, dotyczy także zasad. O tych pieniądzach, naszym bezpieczeństwie nie będą decydowały wyłącznie polskie władze. SAFE to mechanizm, w którym Bruksela, poprzez tzw. zasadę warunkowości, może arbitralnie wstrzymać finansowanie, a nasze państwo i tak nadal będzie musiało spłacać ten dług – argumentował.
Donald Tusk, odnosząc się do prezydenckiego weta, stwierdził, że „brak podpisu [prezydenta – red.] jest poważnym utrudnieniem dla wszystkich, którzy przygotowywali ten wielki program”. Zapowiedział jednak, że rząd zamierza dalej działać w tym kierunku.
Za chwilę przyjmiemy uchwałę, na podstawie której zrealizujemy program „Polska Zbrojna”. Będzie trudniej, będzie czasami wolniej, będzie trzeba dużo więcej wysiłku włożyć, żeby przekonać wszystkich zaangażowanych, bo nie będzie stosownych przepisów. Będziemy musieli polegać na własnej sile, własnej energii, ale zrobimy to. Uchwała pozwoli nam uruchomić program. To jest nasza odpowiedź – mówił.
